Loading...

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Jan Paweł II był wielkim darem dla Polski i dla świata !

Papież Polak został świętym!

Ostatnia niedziela była wyjątkowa dla wszystkich Polaków. Ale nie tylko dla nas, bo papieża Jana Pawła II kocha cały świat. Kanonizacja papieża Polaka była więc wielkim wydarzeniem o ponadnarodowym znaczeniu. Na placu św. Piotra byli pielgrzymi z różnych krajów, ale trudno, by w oczy nie rzucały się właśnie polskie akcenty

Kanonizacja stulecia - tak włoskie media podsumowują mszę, podczas której papież Franciszek, w obecności swego poprzednika Benedykta XVI, ogłosił świętymi Jana XXIII i Jana Pawła II. Zwraca się uwagę na radosną obecność tysięcy polskich pielgrzymów. 
 Telewizja RAI podkreśla, że prezydent Włoch Giorgio Napolitano jako jedyny przywódca podszedł do emerytowanego papieża Benedykta XVI i osobiście, serdecznie przywitał się z nim.
.
"Kościół, poprzez papieża  uznał świętość Jana Pawła II, a my dzisiaj radujemy się i wspólnie dziękujemy Bogu, niestrudzonemu twórcy świętych" - powiedział kard. Angelo Comastri podczas  Mszy św. dziękczynnej za kanonizację papieża Polaka.
W kazaniu wikariusz generalny papieża dla Państwa Watykańskiego mówił o św. Janie Pawle II jako przykładzie mężnej wiary i wskazał na jego zaangażowanie w obronę rodziny, życia, pokoju na świecie, młodych ludzi, powołań kapłańskich i ożywienia pobożności maryjnej.
"Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!" - tym pozdrowieniem rozpoczął swoje kazanie kardynał i wspominał dzień 8 kwietnia 2005 roku kiedy nastąpił pogrzeb Jana Pawła II. "Nasze oczy, mokre od łez, patrzyły zdumione - pamiętacie to? - obserwowały Ewangeliarz leżący na prostej dębowej trumnie, umieszczonej w centrum placu przed bazyliką. Nagle wiatr, ku zdziwieniu wszystkich zaczął przewracać karty księgi" - mówił kard. Comastri. 
"Kim był Jan Paweł II? Dlaczego tak bardzo Go kochaliśmy?" - pytał kardynał i podkreślił: "Życie Jana Pawła II było nieustannym posłuszeństwem Ewangelii Jezusa: za to go kochaliście! Rozpoznaliście w jego życiu odwieczną Ewangelię: Ewangelię, która dała światło i nadzieję wielu pokoleniom chrześcijan!". 
Kardynał nawiązując do słów św. Jana Pawła II: "święci nie żądają od nas oklasków, ale tego byśmy ich naśladowali" zaznaczył, że papież Wojtyła "miał odwagę otwarcie wyrażać wiarę w Jezusa w epoce "milczącej apostazji" człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał" 
Kardynał zacytował też opinię francuskiego dziennikarza, który zauważył: "Podczas gdy papież stawał się słabszy cieleśnie, jego świadectwo stawało się bardziej skuteczne: Jego wiara jaśniała jak pochodnia w nocy". 
Mówiąc o postawie Jana Pawła II jako przykładzie mężnej wiary kard. Comastri podkreślił, że papież miał "odwagę bronienia rodziny, która jest Bożym planem wyraźnie wypisanym w księdze życia: bronił rodziny, kiedy coraz bardziej upowszechniał się zamęt i publiczna agresja w stosunku do rodziny, w szalonej próbie napisania jakiejś "Anty- księgi Rodzaju", wymierzonej przeciw Stwórcy". 
"Święty Janie Pawle II, wyjednaj nam z nieba dar wielkiego światła, by odnaleźć drogę Bożego planu w odniesieniu do rodziny. Jest to jedyna droga dająca rodzinie godność, prawdę miłości oraz przyszłość małżonkom i przyszłość dzieciom" - zachęcał kardynał do modlitwy w intencji rodziny. 
Mówiąc dalej o Janie Paweł II jako przykładzie mężnej wiary kard. Comastri podkreślił, że "miał on też odwagę, by bronić życia ludzkiego - i to każdego życia ludzkiego - w czasach w której upowszechnia się kultura odrzucenia, jak wielokrotnie mówił papież Franciszek: tak we współczesnym głodzie miłości najsłabsi są odrzucani, ponieważ nie znosi ich egoizm, odczuwając ich jako ciężar. Fakt straszliwy, będący oznaką cofania się cywilizacji!" 
Rozważając dalej przykład mężnej wiary Jana Pawła II kardynał wskazał na odwagę papieża w obronie pokoju na świecie przypominając jego inicjatywy w 1991 i 2003 roku, gdy próbował ze wszystkich sił by zapobiec dwóm wojnom w Zatoce Perskiej. "Nie został wysłuchany, ale nieustannie wołał o pokój" - powiedział. 
Kard. Comastri przypomniał o zaangażowaniu Jana Pawła II na rzecz ludzi młodych, aby "ich wyzwolić z kultury pustki i tego, co efemeryczne, zachęcając ich do przyjęcia Chrystusa, jedynego światła życia i jedynego, który może dać pełnię radości ludzkiemu sercu". "Młodzi z całego świata rozpoznali w Janie Pawle II prawdziwego ojca, autentycznego przewodnika, prawego wychowawcę" - podkreślił kardynał. 
Mówiąc dalej o mężnej wierze Jana Pawła II kard. Comastri zwrócił uwagę, że w trudnych czasach kryzysu powołań do kapłaństwa miał on "odwagę żyć wobec świata radością z powodu bycia kapłanem, radością z przynależności do Chrystusa i całkowitego poświęcenia się dla sprawy Jego Królestwa". Przytoczył wydarzenie, kiedy pewien były ksiądz, który doprowadził się to tego, że żył jako bezdomny, pewnego dnia w towarzystwie zaprzyjaźnionego współbrata udał się na papieską audiencję w Sali Klementyńskiej. "Papież został poinformowany o tej szczególnej obecności i na zakończenie audiencji poprosił o spotkanie z byłym księdzem. Co się stało? Papież ukląkł i poprosił o możliwość spowiedzi, aby obudzić w sercu kapłana świadomość wielkości kapłaństwa. Witając go, powiedział mu: Zobacz, jak wielkie jest kapłaństwo! Nie niszcz go!" - opowiadał kardynał. 
Kard. Comastri wskazał także na zaangażowanie Jana Pawła II w ożywienie pobożności maryjnej. "Zdecydowanie i z przekonaniem zaproponował na nowo pobożność maryjną: pobożność będącą nieodłączną częścią Ewangelii, to znaczy dzieła zbawienia, tak jak było i jest ono dokonywane przez Boga w Jezusie Chrystusie" - powiedział papież. 
Homilię kardynał zakończył modlitwą wstawienniczą do św. Jana Pawła II za Kościół i abyśmy "zgromadzeni wokół papieża Franciszka tworzyli, zgodnie z życzeniem i modlitwą Jezusa, jedno serce i jedną duszę, aby świat uwierzył".




Dwóch papieży - dwóch świętych Jan Paweł II i Jan XXIII

Kanonizacja Jana Pawła II...
Zobacz obraz na Twitterze

Papież Franciszek kończy mszę świętą. Jan Paweł II jest już świętym!

Zobacz obraz na Twitterze


Zobacz obraz na Twitterze
.


Zobacz obraz na Twitterze

Relikwie naszego papieża Franciszkowi przekazuje Floribeth Mora Diaz, którą modlitwa do Jana Pawła II w cudowny sposób wybawiła od tętniaka mózgu:

.
Zobacz obraz na Twitterze

Obrazki z placu św. Piotra

Milion na miejscu, dwa miliardy przed telewizorami - zdjęcia

Obrazki z placu św. Piotra






niedziela, 20 kwietnia 2014

 
Błogosławionych Świąt Wielkanocnych 2014
W tym radosnym czasie królowania Pana Jezusa Chrystusa, 
miłujmy się w pełnym zdrowiu i spokoju bez rozboju w
Rodzinie, Kościele, Sejmie, Rządzie i Sądzie.
Wielkanoc to czas Otuchy i Radości!
Czas odradzania się Wiary i Nadziei w siłę Chrystusa i człowieka.
Życzę aby Święta Wielkanocne przyniosły nam radość i życzliwość.
By były źródłem wzmocnienia ducha. Niech Zmartwychwstanie, które
niesie odrodzenie napełni nas pokojem i wiarą , niech da siłę do
pokonania trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość.

czwartek, 10 kwietnia 2014

IV rocznica tragedii rządowego TU-154M pod Smoleńskiem

Jarosław Kaczyński: "potrzeba nam prawdy!". I musimy "pamiętać hańbę przemysłu pogardy"

Dodano: 10.04.2014 [18:11]
Jarosław Kaczyński: "potrzeba nam prawdy!". I musimy "pamiętać hańbę przemysłu pogardy" - niezalezna.pl
foto: Piotr Galant/Gazeta Polska
Nie ma człowieczeństwa, ludzkiej godności każdego z nas bez prawdy - mówił Jarosław Kaczyński do tysięcy Polaków zgromadzonych na Krakowskim Przedmieściu i domagających się prawdy o przyczynach katastrofy smoleńskiej. - Musimy pamiętać hańbę, którą jest ciągłe oszukiwanie Polaków - podkreślił prezes PiS.

Jarosław Kaczyński tłumaczył, że dzisiaj jest czas żałoby, wspomnień, uroczystości. - Tu pod pałacem, na Powązkach, na innych cmentarzach, w Katedrze, w innych kościołach w całej Polsce, w miastach i miejscowościach w całej Polsce. Przede wszystkim chciałem serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy w tych uroczystościach uczestniczą, chciałem podziękować Państwu. Chciałbym podziękować tym, którzy je organizują - mówił.

- Łączy nas z całą pewnością żałoba, żal, wspomnienia, ale sądzę że łączy nas też jeszcze coś innego. Otóż łączy nas wiara w znaczenie prawdy jako fundamentu naszej cywilizacji. Jako fundamentu, który przeciwstawiamy kłamstwu.

Nasza cywilizacja ufundowana jest na tym przeciwstawieniu: Prawda przeciwko Kłamstwu. I nasza polska kultura, nasza polska tożsamość jest też na tym ufundowana. Nie ma człowieczeństwa, ludzkiej godności każdego z nas bez prawdy. Jeśli odrzucamy prawdę, to znaczy że odrzucamy wszystkie wartości, a jeśli je odrzucamy, to nie możemy uznać także wartości człowieka. Nasza polska kultura i tożsamość wyrasta z chrześcijaństwa, a przecież to w chrześcijaństwie, w naszej wierze tak ważne są słowa "Prawda nas wyzwoli". Prawda nas wyzwoli!


Brat śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego wielokrotnie podkreślał, że musimy domagać się prawdy. - Powtarzam: bez tych słów i tej wiary w zbawczą misję Chrystusa Zmartwychwstałego nie ma polskości.Prawda jest potrzebna by budować dobre stosunki między ludźmi i między narodami. Lech Kaczyński, mój śp. brat, prezydent Rzeczypospolitej nie wygłosił przemówienia w Katyniu, ale przygotował je. Pojawiły się w nim słowa o kłamstwie i o prawdzie. Miał mówić, że na kłamstwie nie da się zbudować żadnych trwałych relacji, że kłamstwo dzieli ludzi i narody. Przynosi nienawiść i złość, dlatego potrzeba nam prawdy. Tak, potrzeba nam prawdy!

Nie można jednak zapominać o tych, którzy tej prawdy się boją lub próbują fałszować to co się wydarzyło cztery lata temu.
- Musimy pamiętać hańbę przemysłu pogardy, hańbę knowań z prezydentem obcego państwa przeciwko własnemu prezydentowi, hańbę porzucenia Polaków, którzy polegli - mówił w czwartek prezes PiS przed Pałacem Prezydenckim podczas organizowanych przez jego partię uroczystości w rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Jak podkreślił, w niektórych przypadkach porzucenie ofiar katastrofy "prowadziło do tego, że znieważane i zbezczeszczane były nawet ich ciała". - Musimy pamiętać hańbę, którą jest ciągłe oszukiwanie Polaków - przekonywał Kaczyński

Apelował też o pamięć o ofiarach katastrofy, "o tych, których porzucono, których porzuciły polskie władze". Jak zaznaczył, byli to ludzie "o różnych życiorysach, w różnym wieku, o różnych poglądach". - Ale zginęli w drodze do Katynia, gdzie chcieli oddać hołd polskim ofiarom sowieckiego ludobójstwa - przypomniał Kaczyński.

Jak dodał, wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej zasługują na pamięć i szacunek. - Na szczególną pamięć i szacunek zasługuje prezydent RP Lech Kaczyński i jego współpracownicy. Nie tylko dlatego, że pełnił z wyboru narodu ten najwyższy urząd, ale dlatego, że był mężem stanu, który potrafił nie być politycznym ślepcem i nie być politycznym tchórzem - powiedział prezes PiS.

- Lech Kaczyński i jego współpracownicy byli patriotami, zasłużyli na pamięć i szacunek; trzeba kontynuować ich dzieło - mówił. - Ale żeby iść drogą, którą oni wskazali, musimy zwyciężyć - apelował.

Lech Kaczyński i jego współpracownicy "wiedzieli, skąd mogą przyjść i kiedy mogą przyjść niebezpieczeństwa".
- I starali się temu przeciwdziałać; wiedzieli i on wiedział, że Polska musi być silna - podkreślił Jarosław Kaczyński.

Ale - jak dodał - żeby Polska była silna, musi być "skonsolidowana", a "żeby była skonsolidowana, musi być sprawiedliwa, praworządna". "Państwo musi służyć obywatelom" - zaznaczył Jarosław Kaczyński.

Podkreślił też, że zmarły w katastrofie prezydent i jego współpracownicy byli "państwowcami, którzy wiedzieli, że państwo jest dla obywateli".
- Byli polskimi patriotami, ale wiedzieli, że polski patriotyzm obejmuje także współpracę i - jeśli trzeba - ochronę innych narodów - tych, z którymi połączył nas los. I dlatego zasłużyli na wieczną pamięć i szacunek - zaznaczył Kaczyński.

Prezes PiS apelował o to, by podjąć ich dzieło. - Musimy iść tą drogą, którą wskazali, którą wskazywał prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński, a żeby tą drogą iść, musimy zwyciężyć - wzywał.

- Przypomnę tutaj słowa sprzed dwóch lat, wypowiedziane w trakcie drugiej rocznicy tragedii smoleńskiej: prawda i zwycięstwo idą w parze. Żeby zwyciężyła prawda, my musimy zwyciężyć. Ale żeby zwyciężyć, musimy walczyć o pamięć i prawdę. I wtedy nadejdzie ten dzień, nadejdzie zwycięstwo i prawda wyzwoli Polaków, wolnych Polaków - zaznaczył.

Tysiące ludzi oddało w Warszawie hołd ofiarom Smoleńska 


Tysiące ludzi oddaje w Warszawie hołd ofiarom Smoleńska - ZOBACZ ZDJĘCIA - niezalezna.pl
foto: Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Pamięć 96 ofiar katastrofy smoleńskiej uczczono dziś w Warszawie i wielu innych miastach Polski. Najliczniejsze obchody odbyły się w stolicy z inicjatywy środowiska "Gazety Polskiej". Prezentujemy zdjęcia z dzisiejszych centralnych uroczystości.



.9.00
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński złożył wieniec przed pałacem prezydenckim.






fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska



fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska



fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska



fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska



fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska



fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska



fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska



fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska



fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska



fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska



fot. Piotr Galant/Gazeta Polska



fot. Piotr Galant/Gazeta Polska



fot. Piotr Galant/Gazeta Polska



fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

.
.




.










.

Ujawniamy: Instrukcja medialna Platformy Obywatelskiej w rocznicę tragedii smoleńskiej


UJAWNIAMY: Instrukcja medialna Platformy Obywatelskiej w rocznicę tragedii smoleńskiej - niezalezna.pl
foto: Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
- PiS posługując się kłamliwą retoryką zamachu wciąż poddaje w wątpliwość raport oraz nadaje katastrofie charakter polityczny – tak mają mówić w mediach politycy partii rządzącej w czwartą rocznicę katastrofy smoleńskiej. Portal niezalezna.pl dotarł do wewnętrznej, nieupublicznianej instrukcji dla polityków Platformy Obywatelskiej.

"Oficjalne stanowisko" PO z 8 kwietnia to wewnętrzny dokument partii. Instruuje polityków Donalda Tuska jak mają przedstawiać katastrofę smoleńską oraz debatę o zdrowiu zaproponowaną przez PiS.

Pierwszy punkt nosi tytuł „Fakty o katastrofie smoleńskiej”. Mówiąc o „faktach” politycy PO mają powoływać się na raport końcowy komisji Jerzego Millera. Przyczyną wypadku było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg” – głosi instrukcja.

Drugi punkt stanowiska PO dotyczy informacji o materiałach wybuchowych na wraku Tupolewa. Władze klubu PO każą swoim politykom powoływać się na ostatnie informację Prokuratury wojskowej. -Prokuratura Wojskowa w dniu 7 kwietnia 2014 roku po raz kolejny zdementowała informacje o materiałach wybuchowych na wraku prezydenckiego Tupolewa – piszą władze partii.

Ostatnia część dokumentu to instrukcja ataku na partię Jarosława Kaczyńskiego. - PiS posługując się kłamliwą retoryką zamachu wciąż poddaje w wątpliwość raport oraz nadaje katastrofie charakter polityczny. Wszystkie dowody przedstawione przez Prokuraturę Wojskową świadczą o tym, że teoria PiS jest wyłącznie teorią spiskową z elementami fantastyki – głosi stanowisko partii.

środa, 9 kwietnia 2014

Salonka prezydenta. Tam nastąpił wybuch. Szokujące ustalenia ekspertów zespołu Macierewicza


Salonka prezydenta. Tam nastąpił wybuch. Szokujące ustalenia ekspertów zespołu Macierewicza - niezalezna.pl
foto: Jacek Turczyk/PAP
Podczas lotu do Smoleńska doszło do wybuchu w salonce Lecha Kaczyńskiego. Ogromna siła rozerwała jej prawą burtę, rozrzucając zwęglone elementy w promieniu kilkudziesięciu metrów – wynika z materiałów zgromadzonych przez zespół Antoniego Macierewicza. To prawdopodobnie ta eksplozja zabiła prezydenta i jego małżonkę - pisze „Gazeta Polska”.

O tym, że 10 kwietnia 2010 r. na pokładzie rządowego tupolewa doszło do wybuchów (m.in. na skrzydle), eksperci zespołu Antoniego Macierewicza mówili już od kilkunastu miesięcy. W najnowszym raporcie, zaprezentowanym równo cztery lata po katastrofie, przedstawione zostaną dowody, że ostatnia eksplozja nastąpiła w salonce prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To niewielkie pomieszczenie przeznaczone dla pary prezydenckiej znajdujące się zaraz za kabiną pilotów.

Wyrwana burta, nadpalona tapicerka

Wstrząsające ustalenia ekspertów zespołu parlamentarnego oparte są przede wszystkim na analizie zniszczeń poszczególnych elementów samolotu. Wynika z niej, że z maszyny został wyrwany fragment prawej burty salonki i toalety prezydenckiej. Element ten widać na wielu fotografiach z miejsca katastrofy. Jedną z nich prezentujemy poniżej, resztę można obejrzeć w najnowszym raporcie zespołu parlamentarnego.

W poszyciu Tu-154 – właśnie w miejscu między wyrwanym fragmentem prawej burty a częścią burty z napisem „Republic of Poland” – znajduje się luka wyraźnie wskazująca na zniszczenie tej części tupolewa. Blachy poszycia w okolicy tej „dziury”, powstałej na styku salonki i toalety prezydenckiej, wywinięte są na zewnątrz. To ewidentny dowód, że fragment prawej burty rozerwany został falą uderzeniową pochodzącą z wewnętrznej przestrzeni warstw poszycia Tu-154.

Na eksplozję jednoznacznie wskazuje także stan niektórych elementów wyrwanego fragmentu prawej burty salonki i toalety. Pianka izolacyjna otulająca wręgi samolotu jest nadpalona, a szyba okna toalety okopcona. Zwraca też uwagę rozerwana, osmalona i nadtopiona tapicerka wewnętrzna. Na fotografiach opublikowanych w raporcie widać, że temperatura wyrwanej burty była tak wysoka, iż trawapod nią została wypalona.

Wszystkie te części prawej burty noszą ślady ognia, choć w miejscu, w którym je znaleziono, nie było żadnego pożaru.

Rozkład elementów

O rozerwaniu prawej burty salonki prezydenckiej przez wybuch wewnątrz samolotu świadczy również rozrzut jej poszczególnych elementów na terenie katastrofy.

Autor analizy zawartej w raporcie zespołu parlamentarnego zaznaczył na zdjęciach satelitarnych miejsca, w których znaleziono: 1) prawą burtę salonki prezydenckiej z napisem „Republic of Poland”, 2) fragment wyrwanej prawej burty salonki, 3) wyrwane zaślepione drzwi salonki (w samolocie były umieszczone za blatem stołu), 4) siedzisko kanapy z salonki prezydenta. Każda z tych części została odnaleziona w innym miejscu wrakowiska, np. prawą i lewą część okna salonki prezydenckiej dzieli na miejscu katastrofy aż 28 m! Co więcej, części te zlokalizowano w osi prostopadłej do kierunku przemieszczania się Tu-154. Ich położenia nie da się więc wytłumaczyć torem lotu tupolewa.

Zdaniem ekspertów zespołu parlamentarnego taki rozkład części prawej burty na wrakowisku to niepodważalny dowód, że przemieściły się one na miejscu zdarzenia w wyniku eksplozji.

Autor analizy zauważa przy tym jeszcze jedną niezwykle zastanawiającą rzecz. Otóż miejsce upadku fragmentu prawej burty z częścią obramowania okna salonki prezydenckiej zostało w grafice zamieszczonej w raporcie MAK... zaczernione i niewymienione w wykazie odłamków. Rosjanie sfałszowali więc oficjalnydokument, by ukryć prawdziwe położenie rozerwanego przez eksplozję elementu samolotu.

Całość artykułu w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”



Dowód na wybuch w salonce prezydenckiej Tu-154: wyrwany i nadpalony panel wewnętrznej tapicerki z tupolewa
PRZERWANY LOT
*****
To było w kwietniu gdzieś o świcie
Gdy pierwsza różowiała zorza
Samolot sunął już po płycie
Za chwilę wzniesie się w przestworza
Już wszystkie pasy są zapięte
Jest Pana Prezydent wraz z Małżonką
A biały orzeł tak odświętnie
Rozpostarł skrzydła nad salonką
Generałowie – duchowieństwo
Kwiat dyplomacji i narodu
Lecą by uczcić krew męczeńską
Przelaną na Golgocie Wschodu
I nikt nie wiedział co się stanie
Żeby choć jakieś jedno słowo...
Dłuższe by było pożegnanie
I więcej łez w tę noc kwietniową
*****
Ktokolwiek jeszcze masz sumienie
Nie zaprzedałeś człowieczeństwa
Wspomnij dziś na nieludzką ziemię
Bo znowu pełna jest przekleństwa
Bo zło i kłamstwo się zbratało
W objęciach - nad szczątkami ludzi
Nie jedno jeszcze drgało ciało
Kiedy ten uścisk grozę budził
W foliowe worki razem z błotem
Wkładali Polskę zbeszczeszczoną
Potem przyznali swym rechotem
Że tam o świcie ją zdradzono
I podeptali krzyż i kwiaty
Płonące znicze nasze serca
I spoglądały na to światy
Gdy w twarz nam śmiał się zbój-bluźnierca
*****
Ktokolwiek jeszcze ufasz Bogu
I krzyżem Chrysta znaczysz piersi
Przystań na chwilę u ich grobu
I mojej chciej wysłuchać pieśni
O ziemi na metr przekopanej
I o pijanym generale
Pancernej brzozie co nad ranem
Urosła metr i cztery cale
O barbarzyństwie i zaprzaństwie
Tych którzy mienią się być prawem
I sami zanurzeni w kłamstwie
Za ochłap służą obcej sprawie
Nie wnoszę Panie za ich losem
Bo piekło o nich toczy boje
I tylko Cię o jedno proszę
Abym nie bluźnił w imię Twoje