środa, 10 kwietnia 2013

Tłumy na trzeciej rocznicy tragedii smoleńskiej !


Wielki finał smoleńskich obchodów - RELACJA NA ŻYWO - niezalezna.pl

Tysiące ludzi, mimo zimna i wilgoci, zgromadziło się  na ulicach Warszawy, by oddać hołd ofiarom tragedii smoleńskiej i domagać się prawdy o ich śmierci.
Ku nie zadowoleniu,wprost złości tych wszystkich dla których Polska jest krajem "dzikim" i "nienormalnym",którego nienawidzą - coraz więcej Polaków demonstruje swoje nie zadowolenie i żąda ujawnienia prawdy i osądzenia winnych potwornej masakry,która miała miejsce pod Smoleńskiem. Widać, że dla tej olbrzymiej masy ludzi rana po tak strasznej tragedii wciąż jest otwarta, bo przeżycie mimo upływu czasu jest ogromne, któremu towarzyszy ogromny ból i żal. Odnosi się wrażenie jak gdyby to straszne wydarzenie  miało miejsce  tak niedawno.I to morze flag biało- czerwonych,widok zapierał dech w piersiach-tam była WOLNA  POLSKA !
 Kiedy z tysięcy  gardeł wydobywały się słowa "Boże coś Polskę"-ziemia drżała, takie odnosiło się wrażenie, a przeżycie jakie takim chwilom towarzyszy  jest nie do opisania-to trzeba PRZEŻYĆ !

Uroczystość obchodów bogata była w wydarzenia.Rano jak co miesiąc została odprawiona msza św. w intencji ofiar Smoleńska ,a następnie na ogromnej scenie występowali liczni goście.
Na Krakowskim Przedmieściu i na Starym Mieście gromadziły się coraz większe tłumy. Wszędzie flagi narodowe
Na scenie na Krakowskim Przedmieściu wystąpili: Jan Pietrzak i Marcin Wolski. Ich występy entuzjastycznie nagrodziła publiczność
 Jan Pietrzak odważnie mówił o rządzie Tuska jako ludziach nienawidzących Polski i polskiej historii. Tłum nagrodził satyryka brawami. Wcześniej na scenie wystąpili m.in. Paweł Piekarczyk i Przemysław Bogusz
Natomiast w Katedrze św.Jana Chrzciciela  odbył się piękny  Koncert Pamięci z muzyką Michała Lorenca,po czym została odprawiona druga w  tym dniu msza św. w intencji Pary Prezydenckiej i wszystkich ofiar.
Oprawę muzyczną nabożeństwa zapewnił Chór Archikatedry Warszawskiej i zespół muzyczny pod kierownictwem Michała Lorenca, wybitnego kompozytora muzyki filmowej.
Przepiękną homilię wygłosił   bp. Zawitkowski, który powiedział m.in.
"Dowiemy się kiedyś prawdy o Katyniu i o Smoleńsku? Tak, ale nie pytajcie bezbożnych, kto zabił prezydenta. Specjalnością czarnych aniołów jest kłamstwo i niszczenie miłości. Miłości, która jest miłością do Boga, ojczyzny i wzajemną miłością braci. My nie jesteśmy żałobnikami, co chodzą z katedry przed Pałac Namiestnika. My nie jesteśmy chorzy na ojczyznę. My tylko chcemy pamiętać i zachować tożsamość" - 
  "Ziemio katyńska, ziemio smoleńska, czy ty zawsze będziesz otchłanią Lewiatana, co chłoniesz w swojej czeluści tych, którzy są szlachetni?" - pyta biskup
 "Nasze przejście Krakowskim Przedmieściem jest pytaniem, kto winien jest śmierci prezydenta" - mówi bp Józef Zawitkowski.
  "Miejcie pamięć dłuższą od nienawiści. Bóg nasz los odmieni ku dobremu. Przecież my jesteśmy tylko stróżami naszych braci. Amen" - tymi słowami zakończył swą homilię bp Zawitkowski.
 Na mszy obecne są m.in. Marta Kaczyńska, Ewa Błasik i Beata Gosiewska. Są też współpracownicy śp. Lecha Kaczyńskiego 
 Prowadzony przez flagę biało-czerwoną i transparent z napisem "Smoleńsk Pamiętamy" z Placu Zamkowego ruszył Marsz Pamięci.
Dzisiaj kończymy. Nie będziemy czekać do września. Kończymy z tym rządem – mówił w 
rozmowie z Ewą Stankiewicz jeden z uczestników Marszu Pamięci.Ludzie byłi oburzeni tym, co się dzieje w Polsce.
Uczestnicy Marszu Pamięci pod pałacem modlili się Apelem Jasnogórskim. Zebrani zaśpiewali "Boże coś Polskę". Znów padły słowa "ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
Anita Czerwińska, odczytała specjalny apel, w którym żądała powstania listy hańby narodowej obejmującej urzędników, polityków i prokuratorów, którzy na życzenie Moskwy przeszkadzali w dojściu do prawdy. W  imieniu uczestników Marszu domagała się uhonorowania pamięci poległych pod smoleńskiej poprzez ustawienie pomnika w pobliżu Pałacu Prezydenckiego oraz ustąpienia rządu Donalda Tuska.

(fot. Samuel Pereira)

Głos zabrała również  Ewa Kochanowska.,która powiedziała, iż badanie katastrof lotniczych nie jest wiedzą tajemną. Na każdym etapie są konkretne instrukcje i posługiwać się metodami, których dostarczają nauki ścisłe. W prawie międzynarodowym istnieje rozróżnieni na samoloty państwowe i cywilne. Istnieją w tym wypatku konkretne procedury. Po trzech latach nie wiemy dlaczego od tych procedur odstąpiono i zdecydowano na taki sposób procedowania, który pozbawił nas wszelkich dowodów. Jakże nieudolna musi być władza, która nie skorzystała ze wszystkich możliwości, które miała. Nie mieści się w głowie SMS, wysłany krótko po katastrofie, wskazujący jako winnych polskich pilotów. Nie można traktować poważnie raportu, który powstał bez dostępu do głównych dowodów, a którego autorzy nie potrafią do dziś odpowiedzieć rodzinom na podstawowe pytania. Mój mąż mówił, że słabe państwo to takie, w którym instytucje państwowe nie działają poprawnie i nikt i nic za nic nie ponosi odpowiedzialności.
Natomiast Marta Kaczyńska , usłyszała i podzieliła się jadąc z Krakowa  jak w mediach podawano informację, ze na Krakowskim Przedmieściu jest mało ludzi, że mało ludzi pamięta. Zobaczcie ile was tu dzisiaj jest. Dziękuję wam za to. Dziękuję za pamięć – mówiła Marta Kaczyńska


.

Było zimno, ale zgromadzeni rozgrzewali się śpiewem-były tam  niewyobrażalne tłumy ludzi'

 - Mamy dość ludzi, którzy zdradzili Polskę - mówił jeden z rozmówców do dziennikarki.

Zaś Jarosław Kaczyński do zebranego tłumu ludzi powiedział:

J. Kaczyński: Nie złamiemy się i zwyciężymy. Mamy prawo do prawdy - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

To trzy lata od wielkiej tragedii, śmierci 96 naszych rodaków, Polek i Polaków, śmierci prezydenta RP, jego małżonki, ostatniego prezydenta na obczyźnie, wielu wybitnych przedstawicieli naszego życia publicznego. To trzy lata także od tego momentu, w którym wydawało się, że Polacy są i będą zjednoczeni, od tego momentu, gdy w tym miejscu składano dziesiątki tysięcy zniczy, przesuwały się ogromne tłumy. Ta jedność była siłą, ale ta jedność - jedność w bólu, ale także jedność w gotowości przyjęcia tego wielkiego wyzwania - nie wszystkim odpowiadała. Rozbito ją szybko. Rozbito ją w imię nadziei, że emocje opadną, że tragedia zostanie zapomniana. Nie została zapomniana. Państwo tutaj są najlepszym dowodem na to, że nie została zapomniana.

[tłum: Pamiętamy, Pamiętamy]

Tak, proszę państwa, pamiętamy i mamy prawo do prawdy. Mamy prawo jako obywatele, ale mamy także prawo jako naród, a przypomnę, naród to my wszyscy, ale naród to także przeszłe i przyszłe pokolenia. Mamy prawo i mamy obowiązek. Mamy obowiązek o tę prawdę walczyć i będziemy walczyć.

[Chcemy prawdy, Chcemy prawdy]

Mamy obowiązek dlatego, że rację mają ci, którzy mówią, że jeżeli się zgodzimy na to wszystko, co dzieje się wokół Smoleńska, to znaczy, że z Polską można wszystko zrobić. Otóż nie można. Nie godzimy się na to i nie będziemy sie na to godzili w przyszłości. Będziemy zabiegać o to, by Polska trwała. Będzie trwała, bo są w Polsce miliony patriotów, mądrych ludzi, którzy nie dadzą się zmanipulować i oni żyją, tak jak my żyjemy, a póki my żyjemy, póty Polska nie umarła.

[Tu jest Polska, tu jest Polska]

Ale ten obowiązek pamięci i obowiązek walki o prawdę wynika także z naszego szacunku wobec tych, którzy zginęli. Wobec wszystkich, bo różniło ich bardzo wiele, ale połączyła ich wspólna wybrawa, wspólny cel, by oddać hołd ofiarom ludobójstwa popełnionego na Polakach. I to jest powód dla naszego szacunku, dla naszej pamięci. I powtarzam: nigdy nie możemy zapomnieć. Ale obok tego powodu jest także inny. Śp. prezydent Lech Kaczyński, jego przyjaciele, jego współpracownicy pozostawili pewne niezwykle ważne dziedzictwo. Ma ono różne aspekty, ale pierwszym z nich, tym najważniejszym, jest patriotyzm, miłość ojczyzny. Jeżeli by zapytać, jak można śp. prezydenta najkrócej scharakteryzować, to trzeba powiedzieć: był polskim patriotą.

[Lech Kaczyński, Lech Kaczyński]

Tak, był polskim patriotą, ale to nie był patriotyzm deklaracji, to nie był patriotyzm pusty. Zabiegał o to, by nasz kraj był suwerenny, był godny, by Polska była poważnym państwem. To była bardzo ważna część tego patriotyzmu i musimy o niej pamiętać. To dziedzictwo musi być kontynuowane. To jest nasze zadanie. Naszym zadaniem jest dążenie do prawdy, ale także musi nim być dążenie do tego, by Polska była silna, dumna, suwerenna. Ale ten patriotyzm zawierał w sobie jeszcze inny ogromnie ważny element. To było dążenie do sprawiedliwości. Polska powinna być krajem dla wszystkich Polaków. Polskie państwo powinno dbać o wszystkie grupy społeczne. Nie może być gorszych i lepszych. Trzeba pamiętać o tych, którym się mniej udało. Trzeba pamiętać o społecznej sprawiedliwości. Lech Kaczyński był człowiekiem, dla którego patroiotyzm oznaczał także społeczną sprawiedliwość. Polska musi być i silna, i godna, i suwerenna, i poważna, i sprawiedliwa. Dopiero wtedy będzie to Polska z jego marzeń, z marzeń jego współpracowników, a jestem przekonany, że także i z naszych marzeń. Takiej Polski właśnie potrzebujemy i o taką Polskę musimy zabiegać. Gdy chcemy prawdy, gdy domagamy się prawdy, gdy domagamy się uczczenia tych, którzy zginęli, gdy domagamy się uczczenia prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, gdy domagamy się, aby tu w tych okolicach stanął pomnik, to nie są puste żądania, to są żądania związane z tym dziedzictwem, które musimy traktować nie tylko jako ważne, lecz także jako święte. Bo to było wskazanie wszystkich polskich patriotów przez całe polskie dzieje. Lech Kaczyński i jego współpracownicy byli tego patriotyzmu najlepszej próby kontynuatorami. Właśnie dlatego tak bardzo niektórzy ich nienawidzili. Ale pamiętajcie: rechot przemysłu pogardy towarzyszył niejednemu polskiemu patriocie i mężowi stanu, który chciał budować mocną Polskę. Ale ci, którzy byli w ten sposób atakowani, nie załamali się - i my się też nie załamiemy. Jestem o tym przekonany.

Jestem przekonany, że dożyjemy - i to w niedługim czasie - Polski, w której będą stawały pomniki Lecha Kaczyńskiego, ofiar katastrofy smoleńskiej, ale jednocześnie będzie realizowany ten program, jedyny program, który może służyć Polsce i wszystkim Polakom. Polska suwerenna, godna, silna, poważna i sprawiedliwa. Wierzę, że taki dzień nadejdzie. Każdy, kto się tu pojawił, buduje tę nadzieję i umacnia wiarę w to, co przyjdzie. Wiarę w zwycięstwo.

[Zwyciężymy, zwyciężymy]

Z całą pewnością zwyciężymy, jeśli potrafiliśmy przez trzy lata pod takim naciskiem wytrzymać i jesteśmy tutaj, to zwyciężymy. Bo tam gdzie jest wola, dobry zamiar, tam przychodzi zwycięstwo.

 Nasza,patriotyczna grupa "Obrońców krzyża" na swoim posterunku pod pałacem,  z banerem ,na którym uwiecznione są zdjęcia ofiar smoleńskiego piekła stała od świtu do nocy nie czując nóg ze zmęczenia,podobnie jak inni,biorący udział uczestnicy, ale nic to, jesteśmy  Im to winni, bo dla służby Ojczyźnie ponieśli najwyższą cenę . CZEŚĆ  ICH  PAMIĘCI !!

 






.












.












.





wtorek, 9 kwietnia 2013


Demonstracja pod ambasadą Rosji

To już trzeci protest pod ambasadą rosyjską w sprawie matactw Moskwy w śledztwie smoleńskim. Organizuje go środowisko „Gazety Polskiej” zawsze w przeddzień rocznicy śmierci Prezydenta i towarzyszącej mu do Katynia delegacji. Dzisiaj było wyjątkowo zimno, zaraz po 18.00 (godzina rozpoczęcia manifestacji) zaczął padać drobny, dokuczliwy deszcz. Mimo to ludzie dopisali. Zjawiło się koło tysiąca uczestników, przekrój wiekowy od kilkunastu do osiemdziesięciu kilku lat. Liczne grono reporterów TV Republika, która jutro startuje z programem na żywo. Sporo kamer, błyskają flesze. Szczególnie gęsto w miejscach, gdzie przechodzi Anita Gargas – widać, że ludzie obejrzeli wczoraj „Anatomię upadku” w TVP.
Na podwyższenie wychodzi Michał Stróżyk. Intonuje hymn, potem oddaje głos Tomaszowi Sakiewiczowi. Naczelny „Gazety Polskiej” mówi, że czas potęgi wschodniego imperium dobiega końca. Niedługo przestaną płynąć pieniądze z ropy i gazu, a w wraz z nimi wydatki na rakiety, propagandę, agentów i pożytecznych idiotów w krajach bliższej i dalszej zagranicy. Kończy się też czas kłamstw w polskich mediach. Ludzie przestają wierzyć propagandzie, coraz powszechniejsze staje się przekonanie o kłamstwach mainstreamowych dziennikarzy. Kończy apelem do nich „po prostu odejdźcie”. 
Teraz kolej na Piotra Lisiewicza. Przypomina, że Tusk akurat w trzecią rocznicę Smoleńska leci do Nigerii. Wcześniej, kiedy swoje kłamstwa ogłaszała Anodina, leciał w Dolomity – wniosek jest taki, że musi uciekać coraz dalej. Lisiewicz pyta, dokąd jeszcze może uciec Tusk w kolejną rocznicę. Wybór w sumie jest ograniczony: w Ameryce za dużo Polonii, w Australii ryzyko spotkania dr Szuladzińskiego. W zasadzie zostaje Kamczatka.
Część artystyczna. Pojawia się Paweł Piekarczyk i śpiewa kilka piosenek. Uczestnicy je znają i podchwytują słowa. W tłumie robi się o kilka stopni cieplej.
Ewa Stankiewicz zastanawia się, czy Tusk i niektórzy ministrowie odpowiedzą tylko za tzw. zdradę dyplomatyczną za działanie na niekorzyść RP przy przyjęciu Załącznika do Konwencji Chicagowskiej jako podstawy prawnej dochodzenia, czy też  wyjdą na jaw fakty, umożliwiające zarzucenie im udziału w zamachu na rządowy samolot, którym leciał Prezydent z delegacją. Dziwi się też, że ambasada Rosji dysponuje najbardziej reprezentacyjnym budynkiem w Warszawie, co może sugerować, że jest ona faktycznym centrum władzy w Warszawie. Zupełnie jak za Repnina.
Michał Stróżyk kończy demonstrację. Tym razem nie ma kukły Putina do spalenia, co rozczarowuje demonstrantów najbardziej przywiązanych do tradycji. Część uczestników wraca do domów, ci  bardziej wytrwali ruszają pod Belweder, Kancelarię Premiera i Pałac Namiestnikowski.
 Na koniec dzisiejszej demonstracji do akcji wkroczyła policja. Nieumundurowani funkcjonariusze podeszli do Michała Stróżyka i zażądali od niego okazania dokumentów. Poprzestali jednak na wylegitymowaniu  po czym wsiedli do radiowozów.(PiS)
Niestety gołym okiem widać, że mamy państwo policyjne i żal serce ściska,bo policja nie służy obywatelom,narodowi lecz  zdrajcom i niszczycielom naszej Ojczyzny.Cały czas nas filmowali,takiej akcji jeszcze nie było. Tak panicznie boją się nas,że w bocznych ulicach jak zawsze samochód policyjny jeden za drugim stał.
Zobaczymy ile jutro policji w Warszawie będzie.Czeka nas zapewne pełen wydarzeń dzień.












Tajniak legitymyje Michała Stróżyka





.
Pod Belwederem 
.
Pod Kancelarią Premiera



.

Policjanci nie interweniowali, ale cały czas filmowali uczestników demonstracji. Było wielu "mundurowych", a także funkcjonariuszy po cywilnemu.




poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Euro to pułapka !


Krugman zasiał niepokój


Na Zachodzie rozgorzała dyskusja wokół tezy Paula Krugmana, który w nowojorskim „Timesie” skrytykował plany Warszawy dotyczące wejścia do strefy euro. Temat podjęły m.in. brytyjski „Financial Times” oraz amerykański „Washington Post”. Zareagowali też polscy politycy.
„Polska, jak wiele ambitnych krajów, jest bardzo wrażliwa na krytykę, nic więc dziwnego, że gdy laureat ekonomicznej Nagrody Nobla Paul Krugman zajął stanowisko w sprawie planów Warszawy dotyczących akcesji do strefy euro, reakcja Polaków była żywiołowa” – komentuje „FT”. Krugman ostro skrytykował plany dołączenia Polski do strefy euro. Napisał na łamach „NYT”, że tajemnicą polskiego sukcesu jest fakt, iż kraj zachował własną walutę, uwalniając też kurs złotego. „I co teraz chcą zrobić polscy przywódcy? Oczywiście wejść do strefy euro” – dziwił się Krugman. Według niego, przypadki załamań gospodarki Grecji, Hiszpanii, Portugalii czy Cypru sumują się i dowodzą, że euro to pułapka, a kraje w nią złapane mogą łatwo znaleźć się w sytuacji, w której nie ma dobrych rozwiązań na wypadek kryzysu. Członkostwo w strefie euro to w ocenie Krugmana w najlepszym przypadku rodzaj hazardu, który może się fatalnie skończyć.
Dzień po opublikowaniu tekstu Krugmana jego tezę poparł „Wa- shington Post” w artykule zatytułowanym „Euro to porażka na dużą skalę. Dlaczego więc Polska chce wejść do strefy euro?”. O opinii publicysty „NYT” i reakcji Warszawy napisały też w podobny tonie „Wall Street Journal” i „Washington Post”.
„Financial Times” odnotowuje również reakcje polskich polityków, przytaczając wpis na Twitterze szefa dyplomacji RP Radosława Sikorskiego, który w czasie pobytu na Słowacji zareagował: „Polska jeszcze nie jest stracona. Tu na Słowacji euro wygląda na dobry pomysł”. Brytyjski dziennik cytuje też wicepremiera, ministra finansów Jacka Rostowskiego, który ocenił, że Krugman mógł nie zrozumieć intencji polskich władz i uznać, że rząd chce jak najszybciej dołączyć do eurogrupy, tymczasem jest odwrotnie. „Będziemy musieli Polaków naprawdę do tego przekonać” – stwierdził wicepremier.
Niemniej jednak w zachodnich mediach można znaleźć stwierdzenia, że Krugman zasiał niepokój w polskich władzach, bo do tej pory nie spotkały się one z krytyką dotyczącą euro ze strony tak wpływowego ekonomisty.(Nasz dziennik)

KOMENTARZ;

Do strefy euro chcą jak najszybciej wprowadzić Polskę ci wszyscy niszczyciele naszej Ojczyzny,którym na naszym kraju i Polakach absolutnie nie zależy.Sukcesywnie niszczą pod każdym względem Polskę od najważniejszej komórki począwszy, a więc od  rodziny.Jednym z niezliczonych  dowodów na to haniebne niszczenie jest chociażby stanowisko Sikorskiego,który suwerenność Polski chce oddać Niemcom-czy Polak tak postępuje? To woła o pomstę do nieba! Poza tym przecież kolejne państwa wyżej wymienione,w których zostało wprowadzone nieszczęsne euro  upadły, więc obecny NIE-rząd świadomie i z premedytacją chce Polskę i Polaków unicestwić.Niestety część społeczeństwa tego nie widzi, bo nie używa własnego mózgu i to jest największy dramat naszego narodu i Polski!
Na koniec  dedykujemy film, jak Tuska postrzegają w UE, ponieważ oczywiście zdradzieckie, antypolskie media tego nie pokazują, nie chwalą się. Szkoda, że tak BEZCENNYCH m.in. słów, które zostały skierowane do Tuska i Buzka żadna TV nie pokazała.Oczywiście, gdyby to prezesa Kaczyńskiego i PiS dotyczyło, wówczas od świtu do nocy by pokazywali i nawoływali do obalenia takiego rządu, kpili by i naśmiewali się. Cytujemy fragment tego filmu: "...a teraz jesteście tu panowie(Tusk,Buzek) wyrzekając się demokracji i suwerenności Polski na rzecz spartaczonej UE......."
Oto link do całej wypowiedzi : www.youtube.com/watch?v=t2-7iUZUFQ4