niedziela, 19 stycznia 2014

Ukraina się nie poddaje!

Bitwa na ulicach Kijowa. Płoną milicyjne samochody

Dodano: 19.01.2014 [22:39]
Bitwa na ulicach Kijowa. Płoną milicyjne samochody - niezalezna.pl
foto: espreso.tv
Ponad 20 tys. osób bierze udział w starciach w dzielnicy rządowej Kijowa, które rozpoczęły się popołudniu. Demonstrujący przekazują, że spłonęło około 25 milicyjnych samochodów. Liderzy opozycji wezwali protestujących do powrotu na Majdan. 

Przy stadionie Dynama Kijów trwa bitwa. W stronie milicji lecą koktajle Mołotowa.

Zarówno wśród milicji, jak i po stronie demonstrantów, są ranni. Jak informują ukraińscy dziennikarze, jeden z protestujących stracił oko po trafieniu gumową, milicyjną kulą. Tomasz Adamowicz, fotoreporter "Gazety Polskiej Codziennie", również został ranny kamieniem w głowę. Ministerstwo spraw wewnętrznych podało, że co najmniej 70 milicjantów zostało rannych.

Z inicjatywy prezydenta Ukrainy Witalij Kliczko spotkał się wieczorem z Wiktorem Janukowyczem. Po spotkaniu oświadczył, że prezydent zgodził się na zwołanie komitetu złożonego z przedstawicieliadministracji, rządu i opozycji w celu rozwiązania politycznego kryzysu na Ukrainie.

W nocy do kijowskich szpitali zaczęto przywozić ludzi z ranami postrzałowymi z broni ostrej. 


Groźne starcie w Kijowie

Dodano: 19.01.2014 [15:15]
​Groźne starcie w Kijowie - niezalezna.pl
foto: print screen
Według różnych obliczeń, od 10 tys. do 20 tys. demonstrantów starało się przerwać blokadę milicji wiodącą do dzielnicy rządowej w Kijowie. Nad tłumem unosi się dym, który wskazuje na użycie gazu łzawiącego. - Jest bardzo niespokojnie - mówi portalowi niezalezna.pl Wojciech Mucha, wysłannik "Gazety Polskiej Codziennie" do Kijowa.

21:10
Jeden z przywódców ukraińskiej opozycji Arsenij Jaceniuk oświadczył, że zadzwonił do niego prezydent Janukowycz i zaproponował na jutro zwołanie okrągłego stołu z opozycją.

18:35
"Zgodnie z prawem armatki wodne nie mogą być używane przy temperaturze niższej niż 0 stopni. Obecnie w Kijowie jest -8" - zauważa na Twitterze @euromaidan.

18:00
Kliczko udał się do rezydencji prezydenta Wiktora Janukowycza pod Kijowem, aby zaapelować o nieużycie siły. Tymczasem organy ścigania Ukrainy poinformowały, że uczestnikom zajść w Kijowie grozi 15 lat więzienia.

17:55
- Wodochreszcze (Chrzest Pański) - krzyczą demonstranci w odpowiedzi na użycie przez jednostki Berkut armatek wodnych. Jest to nawiązanie do obchodzonego dziś przez prawosławnych i wiernych innych obrządków wschodnich m.in. na Ukrainie Święta Chrztu Pańskiego, czyli Święta Jordanu. Tradycją związaną z tą uroczystością jest święcenie wody także w naturalnych akwenach: rzekach, strumieniach, stawach czy zalewach. Poświęconą wodę wierni zabierają do domów i będą przechowywać jako źródło łask.

17.40
Lider partii Udar Witalij Kliczko zwrócił się do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. - Proszę, niech zabierze Pan z ulic Berkut oraz prowokatorów. Niech Pan nie idzie drogą dyktatorów Rumunii i Libii, Nicolaea Ceaușescu oraz Muammara Kaddafiego.

17.30
Pojawiły się doniesienia o tym, że jednostki specjalne Berkut rzuca granatami hukowymi w dziennikarzy. Kobietom zaproponowano opuścić miejsce zamieszek. Ze strony milicji w tłum poleciały kamienie. Użyto armatek wodnych.

Media rozpowszechniły oświadczenie Mariny Gongadze, wdowy po znanym opozycyjnym dziennikarzu ukraińskim Heorhiju Gongadzym, że USA przygotowują wprowadzenie sankcji przeciwko wysokim rangą urzędnikom w Kijowie. O tym miały poinformować ją źródła anonimowe w amerykańskim kongresie.

- Kijów, wstawaj! – krzyczą demonstranci.

16:15
Naprzeciw kordonów milicjantów, zakrywających się metalowymi tarczami, stoją uzbrojeni w pałki członkowie samoobrony Majdanu w budowlanych kaskach na głowach. Ludzie krzyczą: "Przepuśćcie nas!" i "Precz z bandą!".

- Dzielnica rządowa została otoczona przez demonstrujących, którzy chcą dostać się w okolice parlamentu. Naprzeciwko Ukraińców stoją milicjanci uzbrojeni po zęby. Wybuchają petardy, czuć gaz, sytuacja jest bardzo napięta - relacjonuje nam Wojciech Mucha, który przebywał w okolicach stadionu Dynama Kijów.

- To kilkaset metrów od Majdana, na którym teraz jest spokojnie, ale do konfrontacji w dzielnicy rządowej może dość w każdej chwili - opowiada.

Są ranne osoby, podpalono też autobus, często wybuchają nie tylko petardy, ale również granaty hukowe. W sieciach społecznościowych pojawia się informacja o tym, że inicjatorami ataku byli prowokatorzy. Pomimo to protestujący Ukraińcy wierzą, że wreszcie sytuację uda się rozwiązać.

- Ludzie mówią, że dzisiaj jest ostatnia szansa na zwycięstwo - opowiada dziennikarz "Codziennej" przebywający w Kijowie i będący w centrum dramatycznych wydarzeń.


fot.: print screen


fot.: @Dbnmjr / Twitter


fot.: @eiromaidan / Twitter

.

Gaz, granaty hukowe, płonące autobusy. Berkut otacza Majdan ZOBACZ FOTORELACJĘ

Dodano: 19.01.2014 [19:14]
Gaz, granaty hukowe, płonące autobusy. Berkut otacza Majdan ZOBACZ FOTORELACJĘ - niezalezna.pl
foto: Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
Ponad 20 tys. osób bierze udział w starciach w dzielnicy rządowej Kijowa, które rozpoczęły się po południu. Mimo nawoływań liderów ukraińskiej opozycji do pokojowego rozwiązania konfliktu napięcie w ukraińskiej stolicy rośnie. Przedstawiamy Czytelnikom portalu niezalezna.pl dzień 19 grudnia w obiektywie fotoreportera „Gazety Polskiej Codziennie”, który jest w Kijowie.

Ok. 100 tys. Ukraińców wyszło dziś na ulice Kijowa, wyrażając oburzenie uchwalonymi w czwartek w parlamencie Ukrainy i podpisanymi następnego dnia przez prezydenta Wiktora Janukowycza ustawami znacznie zaostrzającymi odpowiedzialność obywateli za udział w zgromadzeniach.

O godz. 15 tłum przypuścił szturm na kordon milicji przed dzielnicą rządową. Demonstranci podpalili jeden z blokujących ulicę autobusów milicyjnych i atakowali funkcjonariuszy. Milicja użyła granatów hukowych i gazu łzawiącego.

Tytuł + - • Nazwa Pliku + - • Data + - • Pozycja + -
adto_140119_072.jpg809 odsłonTomasz Adamowicz / Gazeta Polska
adto_140119_071.jpg1037 odsłonTomasz Adamowicz / Gazeta Polska
adto_140119_074.jpg824 odsłonTomasz Adamowicz / Gazeta Polska
adto_140119_084.jpg835 odsłonTomasz Adamowicz / Gazeta Polska
adto_140119_069.jpg974 odsłonTomasz Adamowicz / Gazeta Polska
adto_140119_073.jpg850 odsłonTomasz Adamowicz / Gazeta Polska
adto_140119_081.jpg846 odsłonTomasz Adamowicz / Gazeta Polska
adto_140119_077.jpg857 odsłonTomasz Adamowicz / Gazeta Polska
adto_140119_080.jpg
fot.: @eiromaidan / Twitter

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Jerzy Owsiak zwariował? Po usłyszeniu trudnych pytań... zaczął skakać po stole!

Dodano: 13.01.2014 [17:57]
Jerzy Owsiak zwariował? Po usłyszeniu trudnych pytań... zaczął skakać po stole! - niezalezna.pl
foto: YouTube
Lider Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy chyba sam potrzebuje pomocy. Na konferencji prasowej Jerzy Owsiak zaczął skakać po stole i krzyczeć: "Gdzie jest słoik z pieniędzmi, które chowam? Gdzie jest ten słoik?" Wszystko przez pytania dziennikarzy o zarzuty dotyczące rozliczania działalności Wielkiej Orkiestry.

Na dzisiejszej konferencji prasowej lider WOŚP nie miał zbyt szczęśliwej miny. Orkiestra prawdopodobnie zebrała w tym roku mniej pieniędzy niż w ubiegłym, w dodatku dziennikarze zaczęli zadawać Owsiakowi niewygodne pytania dotyczące rozliczeń finansowych akcji.

W pewnym momencie Jerzy Owsiak, zachrypnięty po wczorajszym finale WOŚP, stracił panowanie nad sobą. Wskoczył na stół i zaczał pokrzykiwać: "Chcecie mówić, że chowamy pieniądze? Gdzie jest słoik zpieniędzmi, które chowam. Gdzie jest ten słoik? Ludzie, zwariowaliście? Oszaleliście? Zróbcie coś dla innych. Wtedy będziecie mieli możliwość mówienia o tym, co może zrobić inna osoba".

Jego zachowanie zdumiało dziennikarzy. Na koniec swojego popisu Owsiak, machając rękami, podszedł do dziennikarza TV Republika i powiedział: "Ty jesteś TV Republika? Pozdrów Bronka, Bronek, pozdrawiam cię, jesteś supergość!"

.


KOMENTARZE:
Panie Owsik niech pan tylko w końcu publicznie rozliczy się z pieniędzy firmy Złoty Melon I Mrówka !!!
wtedy porozmawiamy o orkiestrze ... Tylko tyle i nie trzeba skakać po stołach !!!
"Wtedy będziecie mieli możliwość mówienia o tym, co może zrobić inna osoba". - dla siebie
fakturki na stół, a najlepiej opublikuj w sieci.
Tylko tak przekonasz.
owsik i wośp wspierają lewackie, antypolskie organizacje, które depczą polskie flagi, a godło wieszają do góry nogami. Czas zacząć za takie rzeczy wsadzać do więzienia i oczyścić ten kraj z takich pasożytów.
Skoro, mieszka w bloku, nic nie ma, taki z niego altruista - to czemu nie pokarze i nie rozliczy ? Przecież ma takie niesamowite możliwości przekazu. Może zrobić konferencje, może upublicznić za pomocą mediów i wojska i policji, za pomocą prezydenta i zaprzyjaźnionych firm wydrukować i rozdać na ulicy. Czemu tego nie zrobi ? Czemu zamiast tego skacze jak swołocz po stole ?

niedziela, 12 stycznia 2014

Dla nieświadomych Polaków,którzy kolejny raz wrzucają do puszek WOŚP Owsiaka!

Pytania o faktury denerwują Owsiaka. O finansach jego firmy, spółki żony i WOŚP. ZOBACZ FILM!

Dodano: 12.01.2014 [09:20]
Pytania o faktury denerwują Owsiaka. O finansach jego firmy, spółki żony i WOŚP. ZOBACZ FILM! - niezalezna.pl
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
22 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy dzisiaj, ale Jerzy Owsiak od dłuższego czasu jest pytany przez dziennikarzy o  przepływy pieniędzy pomiędzy WOŚP a firmami należącymi do niego lub żony. – To jakieś pytania z d... – zdenerwował się podczas jednej z konferencji, gdy pojawił się wątek faktur. Reporter Telewizji Republika jednak przeanalizował interesy dyrygenta Orkiestry.

Oficjalnie Jerzy Owsiak nie jest zatrudniony w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, a jedynie jest jej prezesem. Z kolei żona ma etat dyrektora do spraw medycznych. Pełni funkcję księgowej i dostaje za to pensję.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy decyzją Jurka Owsiaka kupiła kilka lat temu „Złotego Melona” – firmę, której prezesem też jest Owsiak. W sumie fundacja zapłaciła ponad półtora miliona złotych za wykupienie niewielkiego biznesu zajmującego się handlem gadżetami Orkiestry, wydawaniem płyt i organizowaniem zaplecza przystanku Woodstock.

Kolejny wątek. Fundacja kupiła i wyremontowała obiekt w Szadowie koło Kwidzyna. Organizowane są tam prywatne, płatne imprezy. – Ośrodek jest własnością Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – potwierdza reporterowi TV Republika pracownik ośrodka i dodaje, że środki pozyskane z wynajmu powierzchni wędrują na konto Fundacji. Ale w sprawozdaniach finansowych Orkiestry nie ma o tym wzmianki.
 
Kontrowersyjne są również powiązania między orkiestrą, firmą „Złoty Melon” (prezesem jest Jerzy Owsiak) oraz firmą „Mrówka Cała” – szefową jest Lidia Niedźwiedzka-Owsiak.

Jeden z Czytelników portalu niezalezna.pl przeanalizował sprawozdania finansowe WOŚP za lata 2010-2012 i znalazł kilka ciekawych informacji:

Sprawozdanie 2010
Nieruchomości – budynki 7 mln zł
Zatrudnienie - 25 osób, wynagrodzenia 1,2 mln zł
Odsetki - 1,5 mln zł
Inne koszty finansowe – 1,5 mln zł

Sprawozdanie 2011
Nieruchomości – budynki 15,5 mln zł
Środki transportu – wzrost z 150 tys. zł do 650 tys. zł
Odsetki - tym razem 2 mln zł
Zatrudnienie - 33 pracowników
Lokata w banku PKO SA – 25 mln zł

Sprawozdanie 2012
Nieruchomości – bz
Środki transportu - mniejsze
Odsetki rosną - 3 mln zł
Wynagrodzenia - już prawie 2 mln zł

Ciekawy faktów o Owsiaku? Kliknij i zobacz film!

Już czwarty rok domagamy się prawdy o Smoleńsku i godne uczczenie Elity polskiej!

"Krew na fotelach tupolewa". Wiersz Rymkiewicza na mszy w intencji ofiar Smoleńska

Dodano: 10.01.2014 [20:21]
"Krew na fotelach tupolewa". Wiersz Rymkiewicza na mszy w intencji ofiar Smoleńska - niezalezna.pl
foto: Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Wygłaszając homilię podczas mszy w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, ks. Waldemar Chrostowski wyrecytował fragment wiersza Jarosława Marka Rymkiewicza pt. "Krew". Utwór ten został po raz pierwszy opublikowany w tygodniku "GazetaPolska".

Krew na fotelach tupolewa
Zmywana szlauchem o świtaniu
Jeszcze wam ona pieśń zaśpiewa
To będzie pieśń o zmartwychwstaniu


Ostatnia strofa wiersza Rymkiewicza zakończyła kazanie ks. Waldemara Chrostowskiego podczas mszy św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Wcześniej duchowny mówił o skarleniu elit, które od trzech lat próbują zbanalizować i wyszydzić katastrofę smoleńską:

Nasza obecność potrzebna jest po to, by stawiać kres tej fali obłudy i zła, która gromadzi się i narasta wokół dramatu sprzed prawie 4 lat. Mnożą się rozmaite interpretacje i nadinterpretacje. Odwołam się do jednego przykładu. Oto profesor socjologii, honorowy rektor jednej z uczelni powiedział: "Część Polaków nie potrafi przyjąć do wiadomości, że prezydent RP i elita władzy zginęli w banalnym wypadku lotniczym". [...] Tę część Polaków, która nie chce przyjąć do wiadomości, że "prezydent RP i elita władzy zginęli w banalnym wypadku lotniczym", profesor określa mianem "sekty smoleńskiej". To język ulicy, i to tej nienajlepszej. To język publicystów, i to tych stojących na usługach władzy. Ale to nie jest język nauki, uniwersytetu, akademii, profesora.

Ks. Chrostowski głosił też: Jak godnie żyć - to jest prawda każdego chrześcijanina. Dlatego wołamy o prawdę pełną, bez montaży, kombinacji, dodatków i ujęć, i bez szkodliwego PR-u. Sugeruje się nam, by w tym roku obchodzić uroczyście ćwierćwiecze częściowo wolnych wyborów. Nie możemy ulec sugestiom, abyśmy poprzestali na częściowej prawdzie o Smoleńsku. Jesteśmy strażnikami pamięci - tylko wtedy jesteśmy wierni pełnej prawdzie.

W nabożeństwie uczestniczyło kilkaset osób, m.in. rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej (m.in. Jarosław Kaczyński i Andrzej Melak), politycy PiS (m.in. Anna Fotyga, Adam Kwiatkowski), znani artyści (m.in. reżyser Antoni Krauze).

Eucharystii przewodził ks. prałat Bogdan Bartołd, proboszcz archikatedry św. Jana.

"Przed nami czwarta rocznica katastrofy smoleńskiej. Musimy zmienić Polskę"

Dodano: 10.01.2014 [21:39]
"Przed nami czwarta rocznica katastrofy smoleńskiej. Musimy zmienić Polskę" - niezalezna.pl
foto: Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Mamy rok 2014. Przed nami nowe zadania - mówił Jarosław Kaczyński podczas piątkowego Marszu Pamięci. Prezes PiS wspomniał m.in. o konieczności przywrócenia Polsce prawdy, bo "Polska prawdy potrzebuje".

Brat śp. Lecha Kaczyńskiego podziękował wszystkim uczestnikom smoleńskiej miesięcznicy za wytrwałość w upominaniu się o prawdę o katastrofie smoleńskiej.Podziękował też niezależnym mediom, m.in. "Gazecie Polskiej" i "Gazecie Polskiej Codziennie".

- Dziś jesteśmy bliżej prawdy niż rok temu, ale przed nami nowe zadania. Przed nami 4. rocznica katastrofy smoleńskiej i inne ważne wydarzenia - zapowiadał lider opozycji. I wzywał: - Musimy zmienić Polskę.

Po Jarosławie Kaczyński głos zabrała Anita Czerwińska z warszawskiego klubu "Gazety Polskiej", organizatora uroczystości.

- Wygrają ci, którzy konsekwentnie walczą o prawdę i o pamięć. Bóg dal nam niezwykłą szansęsprawdzenia charakteru i wiary w lepszą Polskę. Tę szansę możemy realizować właśnie tutaj, razem z tymi, którym starczyło cierpliwości i odwagi. To jest właśnie zaczyn odradzającej się Polski - stwierdziła.

Zobacz relacje wideo 





fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska



fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska



fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

.

.


.


.


niedziela, 5 stycznia 2014


Polacy czują się lekceważeni przez rząd Donalda Tuska. Tak źle nie było od 2003 r.

Dodano: 30.12.2013 [16:18]
​Polacy czują się lekceważeni przez rząd Donalda Tuska. Tak źle nie było od 2003 r. - niezalezna.pl
foto: Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Z 36 proc. do 44 proc. wzrósł odsetek Polaków, którzy w mijającym roku wielokrotnie czuli się lekceważeni przez władzę - wynika z sondażu CBOS.
 

Odsetek osób z poczuciem lekceważenia przez władzęwzrasta już drugi rok z rzędu, osiągając rekordowo wysoki poziom (porównywalny odsetek odnotowano w analizowanym okresie jedynie w 2003 r.) - podkreśla CBOS. Można to wiązać z pogarszającymi się notowaniami rządu, a także z planowanymi zmianami w funkcjonowaniu OFE - wskazano.

Częste odczuwanie wyraźnego lekceważenia przez władzę stosunkowo najczęściej deklarowali badani źle oceniający sytuację materialną swoich gospodarstw domowych (63 proc. z nich doświadczało tego często lub bardzo często), ankietowani w wieku 25–34 lata (57 proc.), absolwenci wyższych uczelni (53 proc.), a także mieszkańcy największych, ponad półmilionowych miast (53 proc.).

W grupach społeczno-zawodowych najbardziej ignorowani przez rządzących czuli się bezrobotni(59 proc.) oraz pracownicy administracyjno-biurowi (52 proc.).

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face to face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 5–12 grudnia 2013 roku na liczącej 910 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.



KOMENTARZ:


są opluwani 24 godzin na dobę, wyganiani całymi rodzinami ze swojej Ojczyzny celowym brakiem pracy, rozwaleniem wszystkich gałęzi gospodarki narodowej, niszczeniem honoru i godności Polaków przez mafię okupującą nasz kraj, starzy schorowani emeryci kiedyś budujący Polskę poniewierani, a nawet mordowani brakiem opieki służby zdrowia zdewastowanej przez ryżego szaleńca, TW OSCARA i TW Litwina, Polacy są masowo wyganiani ze swoich mieszkań na bruk.
Jest to prawie 63% społeczeństwa Polskiego, trudno więc tego nie zauważyć.
Co przyniesie nam Nowy Rok 2014?
Dalsze podwyżki, ubożenie społeczeństwa, głodne niedożywione dzieci i choroby starszych schorowanych Polaków których nie stać już na leczenie, naszych babć, dziadków, rodzin. Podwyżki czynszów, prądu, gazu, my już otrzymaliśmy ze Spółdzielni od lutego 2014 wysokie podwyżki czynszów.
Zarobki, emerytury, zasiłki najniższe w Europie, a ceny najwyższe na wszystko w całej Unii.
Tak niszczy się kraje przez zdrajców i masonerie, Naród, który niewolnictwo ma wyssane z mlekiem marki. Trudno się zresztą dziwić po 200 latach sowieckiej i szkopskiej niewoli. Ale widać, podnosimy się powoli z klęczek.
I to jest jedna dobra wiadomość dla Polski. Otwieramy oczy.
Po to zamknęła nasza elita oczy w Smoleńsku abyśmy otworzyli wreszcie nasze oczy. I dojrzeli zło jakie narodziło się w Polsce, zwłaszcza od 7 lat.
Do tego doprowadzili Naród Polski wybrany przez niewiedzę i głupotę Polaków, szwabski cudak i sowiecki agent.
Pamiętajcie, wojna w XXI wieku nie polega na wjeżdzie do danego kraju czołgami, rakietami, ostrzelaniu z samolotów, polega na zniszczeniu ekonomicznym, przemysłowym oraz politycznym danego kraju, przecież tak samo jak w 1939 roku Polacy uciekają ze swojej Ojczyzny.
Im szybciej to zrozumiecie tym lepiej dla nas i dla naszej Ojczyzny.

piątek, 3 stycznia 2014

Senator Platformy bez ogródek: mamy zaprzyjaźnione media. I Trybunał Konstytucyjny

Dodano: 01.01.2014 [19:30]
​Senator Platformy bez ogródek: mamy zaprzyjaźnione media. I Trybunał Konstytucyjny - niezalezna.pl
foto: Michał Józefaciuk/Wikimedia Commons
To nie jest tak, że my tylko mamy rząd. Mamy samorządy i może to będzie zbyt odważne, mamy przyjazny Trybunał Konstytucyjny – mówi w wywiadzie dla rp.pl senator Platformy Obywatelskiej Jan Rulewski. - Media też mamy przyjazne. W każdym razie takich jest wiele – dodaje.

Senator Rulewski otwarcie mówi również o wielu porażkach swojej partii, nazywając je plagami. -Rozregulowany rynek pracy, „pijane" szkolnictwo zawodowe, dziurawy system podatkowy, służba zdrowia bez perspektyw oraz deficyty: budżetowy i demograficzny – wylicza senator.

- Przecież to my odpowiadamy bardziej niż kiedykolwiek i ktokolwiek odpowiadał za Polskę – wyznaje Rulewski dodając, że jego partia jest skonfliktowana i arogancka. Arogancja polega na „niedostrzeganiu nastrojów społecznych i potrzeb zmian”.

KOMENTARZE:
Trybunal Konstytucyjny powinien zostac odwolany w trybie natychmiastowym. Zostal sila przejety przez partie rzadzaca.

wstyd mi za ciebie bo kiedys bylem z ciebie dumny ale zeszmaciles sie.
Wy macie wszystko przyjazne...nawet sowieckie agentury.
Pan JR zapomniał jak w 1981 roku w Bydgoszczy został spałowany i płakał rzewnymi łzami, po co szedł do PO?, dlaczego krytykował PIS?, dlaczego nie wystąpił przeciwko kłamstwom smoleńskim?, a teraz krytyka swojej partii..., jest to nielojalność, takich ludzi Polska nie potrzebuje.
Panie Senatorze Rulewski. Ile to czasu minęło od pańskich związków ze Solidarnością. Ilu ludzi Solidarności Pan zawiódł, oszukał. Pan także i to personalnie odpowiada za "dożynanie watahy", za degrengoladę prawa, za niszczenie gospodarki, rolnictwa, za bezrobocie, za falę emigracji około 2 mil młodych pełnych inicjatywy ludzi często z wyższym wykształceniem pracujących na przysłowiowych "zmywakach", za rozłąkę rodzin, za niszczenie oświaty, ze deprawację polskiej kultury przez dewiantów rodzimych i zwłaszcza tych z importu. Rachunek krzywdy jest spory Panie Senatorze. My Polacy nie zapomnimy tego, tej pańskiej zdrady.
Przerażające słowa rulewskiego, jeżeli faktycznie je wypowiedział. Przyznanie, że rządzący mają przyjazny trybunał konstytucyjny, to najcięższe oskarżenie, jakie mogło spotkać to gremium. W normalnym świecie dąży się do tego, by trybunał konstytucyjny był przyjazny wyłącznie konstytucji i stał na straży przestrzegania jej zapisów. W Polsce tuska z komorowskim nawet senator nie ukrywa, iż zdaje sobie sprawę z tego, że tak nie jest. To jest klęska demokracji. Mamy do czynienia z ordynarną dyktaturą ignorantów, arogantów, którym sprzyjają i których chronią służby i te instytucje, które powinny stać na straży prawa - taka jest moja ocena. Senator rulewski swoją wypowiedzią utwierdził mnie w przekonaniu, co do jego osoby. Oceniam go na równi z wałęsą i całą tą resztą, która kiedyś pod szyldem Solidarności, a dzisiaj u boku jedynie słusznej waadzy, która stosuje metody podobne do tych stosowanych przez władze prl-u. Senator rulewski krytykuje partię. On, wicie, rozumicie, może nawet cierpi z tego powodu, że partia jest arogancka. On z tych, co to tusksizm tak, wypaczenia nie. Jest jednak coś, co go ciągle trzyma w gronie platfusów. Można się domyślać co i żałować...., że kiedyś się go uważało za porządnego człowieka - znowu jest to moja opinia.
Jak "grzyby po deszczu" rodzą się w PO nowi "Gowinowie". A szkoda, że tak późno, można by się spodziewać po p. Rulewskim wcześniejszej reakcji na działalność Tuska i jego świty. Długo dojrzewał jak na taki rodowód Solidarnościowy i doświadczenia w UD, UW ostatnio 6 lat PO.
Ciekawe, że Polacy tak szybko zapominają. Myślę tu o L. Millerze. Po buńczucznym rozpoczęciu swoich rządów zakończył z niesławą w głośnych skandalach, aferach, z kompromitującym spadkiem sondażowego poparcia. Teraz, po kilkuletniej przerwie, ponownie zapraszany do "mediów przyjaznych i TK przyjaznego" (można by dodać jeszcze wiele instytucji im przyjaznych), może wypowiadać się jako ekspert i autorytet moralny z dużym doświadczeniem, na wszystkie problemy i tematy, z pełnym wyrozumieniem redaktorów audycji R/TV. A "słupki" mu rosną, nowa grupa szykuje się do skoku do żłobu a wiadomo po co, mają już bogate doświadczenie. "Mądry (inaczej) Polak" przed i po wyborach.
Mają również na sumieniu zdradę i niezliczaną liczbę przekrętów,miliony złotych sprzeniewierzonych i rozkradzionych z państwowej kasy.
Myślę że należy zapamiętać wypowiedz w/w senatora i w odpowiednim czasie do niej wrócić.
Za Solidarność oberwałeś za mocno w mordę, no i ci rozum POprzestawiało ...
Wystarczy Posłuchać programów Resortowych Dzieci i wszystko wiadomo.Oni nawet nie ukrywają w swoich programach kim są i za kim się oPOwiadają.
kiedyś komuna wybiła mu zęby, płakaliśmy i solidaryzowaliśmy się z Nim, dziś on przez komunę medialną wybija nam zęby.
Co za upadek, brak godności, honoru....Dziś już nie będziemy płakać po nim i jego koleżkach...niestety
I teraz facet spłaca ich koszt szczekaniem
Zapomniał jak wybitymi przez dzisiejszych popleczników UB zęby pod stołem wypluwał?
-inni POwstawiali. I do tego premia na 2 pokolenia...
Nie patrzmy do tyłu, budujmy przyszłość... resortu
Jak taki jesteś szlachetny i widzisz to wszystko,to dlaczego jesteś w tej zdradzieckiej partii i nie złozysz mandatu senatora ???CWANIACZKU??? Byłeś legenda Solidarności i co z nia zrobiłes,sprzedawczyku ??????

środa, 1 stycznia 2014

Tomasz Sakiewicz: "Zakazane mordy"

Dodano: 01.01.2014 [20:04]
Tomasz Sakiewicz: "Zakazane mordy" - niezalezna.pl
foto: Filip Błażejowski
Jacek Żakowski domaga się, by sądownie zakazać pokazywania jego twarzy na okładce książki „Resortowe dzieci”. Jak twierdzi, nie ma nic wspólnego z tymi, których rodzice z UB wyposażyli w majątek, układy i przepchnęli na drodze do kariery. Postulat Żakowskiego spełniliśmy w „Codziennej”, zakrywając jego oblicze. Jeszcze tego samego dnia autorzy książki dowiedzieli się, że należą do prawicowej żulerii. Ponieważ cała trójka pisze w „Gazecie Polskiej”, zostałem kimś w rodzaju nadżula czy hiperżula - pisze Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" w najnowszym numerze tygodnika.

Żakowski rzeczywiście nie jest rodzinnie powiązany z UB. Problem w tym, że jego poglądy dają pełne prawo podejrzewania go o późną adopcję przez papę Kiszczaka. Najwięcej sierot po byłej opozycji przysposobił Jerzy Urban. Pewien znany poseł PO bardzo złościł się, kiedy nasi dziennikarze dopadli go w samochodzie rzecznika komunistycznych rządów. Inni opozycjoniści nieustannie wpadają do niego na wódkę.

W sumie uważam pomysł Żakowskiego za bardzo rozwojowy. W następnych częściach książki wszystkie twarze należy zakryć. Czytelnicy sami mogliby doklejać główki w miejsce białych plam.Nie trzeba też podawać nazwisk. Wystarczy sam opis. Na przykład w przypadku wspomnianego posła PO wyglądałby tak: napada na dziennikarki, w miejscach publicznych zachowuje się obrzydliwie, doniósł na narzeczoną, kiedy oboje trafili do aresztu, wygląda, jakby brał za słabe leki na popularną przypadłość.

Do książki może być dołączona tablica ze zdjęciami polityków. Po prawidłowym wyklejeniu całej książki czytelnik brałby udział w losowaniu nagród, np. kolejnych części.

Jak uchronić się przed obrzydliwym procederem wykorzystywania twarzy w produktach prawicowej żulerii?Jedynym sposobem byłby sądowy zakaz używania wizerunku w jakiejkolwiek sytuacji. No bo co dobrego może zrobić dziennikarz „Gazety Polskiej” z twarzą Lisa, Wołka czy Kutza? Tych twarzy trzeba zakazać. Sądowe zabezpieczenie wizerunku musi być szerokie. Pokazywanie twarzy na ekranie telewizora lub komputera też może się skończyć profanacją. Dobrze wyjaśnił to w czasach PRL pewien młodzieniec podczas lekcji nauk politycznych. Dlaczego nie ogląda „Dziennika Telewizyjnego”? Bo nigdzie nie może kupić telewizora z wycieraczkami. Po epoce telewizorów lampowych przyszły plazmowe, a potem ledowe. Tych z wycieraczkami jak nie było, tak nie ma. A ludzie plują dalej. Lepiej twarze trzymać od nich z daleka. Niech wysoki sąd, zamiast skupiać się na jednej książce, zakaże używania tych twarzy gdziekolwiek i przez kogokolwiek. Doświadczenie uczy, że prawicowy żul może narodzić się w każdym. A splugawionej twarzy łatwo odczyścić się nie da.
KOMENTARZE:
Swietnie sie ubawilem! Tak, te mordy ytrzeba zakazac sadownie!!!
ZAKOWSKI to odrebna kategoria RESORTOWYCH DZIECI: ZAKOWSKI TO RESORTOWE DZIECKO Z ADOPCJI!
I dodam, ale juz na powaznie:
Zacieta BITWA RESORTOWYCH DZIECI I BANDYTOW Z PRLu
przeciwko LUSTRACJI byla dla nich sprawa BYC ALBO NIE BYC! Bo REZIM PRLu zdolal wyhamowac LUSTRACJE wlasnie po to, zeby ZMUTOWANY PRL, SCHOWANY ZA PLECAMI RESORTOWYCH DZIECI, MOGL POZOSTAC U WLADZY I PIENIEDZY! PIENIEDZY!!!
Ta ksiazka powinna byla sie ukazac w 1989!!!!!
Ale lepiej pozno niz wcale!
Ksiazka RESORTOWE DZIECI obudzi spoleczenstwo, ktore przeczyta nazwiska ludzi z pierwszych stron merdiow i TVNow a to spowoduje, ze sie w ludziach ZAGOTUJE! Bo to juz nie sa jakies dosc abstrakcyjne - dla przecietnego Polaka - ogolniki typu "oni kradna/klamia" ALE to sa KONKRETNE OSOBY! A nic tak nie trafia do swiadomosci jak wiedza o konkretnych osobach - ta ksiazka OBNAZA CALY UKLAD OKRAGLOSTOLOWY I CHWALA JEJ ZA TO!!!!
Ta ksiazka pomoze nam oddzielic ziarno od plew!
Nastepny krok to DANIE OPOZYCJI MIAZDZACEGO POPARCIA!
Dosc nierzadu resortowych dzieci i bandytow z PRLu!!!! DOSC! Chce godnie zyc w prawdziwej demokracji a nie w jej atrapie! dlatego musimy wreszcie usunac ZLOGI PRLu!!!!
Uznaje Autorow "Restortowych dzieci" ZA BEZKONKURENCYJNYCH ZWYCIEZCOW KONKURSU NA NAJWIEKSZE OSIAGNIECIE ROKU 2013!
BRAWO, BRAWO I SERDECZNE DZIEKI!
Dla takich jak Zakowski mozemy utworzyc NOWA KATEGORIE: KATEGORIE RESORTOWYCH DZIECI Z ADOPCJI!!!
Dla Niezalezna.pl i wszystkich niezaleznych mediow i dziennikarzy: SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU RI OBY TAK DALEJ!
obywatel żakowski to niech pozakleja sobie zdjęcia w swoich dokumentach a jak się wstydzi swojej aparycji to w terenie niech się porusza w kominiarce.
Trzeba POkazywac te mordy,wymieniac imiennie,POtem nawet kazde male dziecko jak zobaczy w TV lub na okladce POwie o czerwoni!!!!
Trzeba brać to pod uwagę!
Te ryje i te co będą w następnych książkach, powinny być twarzami, z danymi na bilbordach, kampanii wyborczych PIS
Myślę, że jeden ryj w Gazecie Polskiej, duży, na pierwszej stronie, co wydanie.
To byłoby słuszne! Ten człowiek powinien zniknąć z wszelkich mediów.
jego wizerunku nie trzeba ani długich opisów ani jego zdjęcia. Wystarczy słoik szczawiu w miejscu jego głowy
i dwie mirabelki zamiast oczu