środa, 26 stycznia 2011

26.styczeń-środa

Jest godz.20.20.zaczynają gromadzić się Obrońcy Krzyża pod Pałacem Namiestnikowskim.Jest też dużo policji i srtaży miejskiej-czy się coś szykuje?.zobaczymy.Okazało się ,że w Pałacu jacyś goście byli ,dlatego tak obstawiono teren wokół.Dzisiaj nie było naszego "radyjka" i Rysia ,więc miejsca strzegł  duży Krzyż i mały,ułożony ze zniczy.Z małego radia odtworzono Apel z Jasnej Góry po którym ks.Jacek poprowadził modlitwy z 50-cioma Obrońcami.Cieszy nasz zawsze obecność osób,które przychodzą pierwszy raz,lub przyjeżdzają z innych państw,tak jak dzisiaj-przyszedł ojciec z synem,mieszkańcy Finlandii.Poza tym,podobnie jak wczoraj część osób opuściła nasz "placyk",by udać się na zasłużony odpoczynek.

                                                                                                                        Ela

                                          
                                   Trzy pierwsze zdjęcia przedstawiają ojca z synem,którzy

                                        przyjechali z Finlandii








wtorek, 25 stycznia 2011

25 stycznia - wtorek

Zima daje nam się we znaki- znów dopadało śniegu, ale Obrońcy Krzyża na Krakowskim Przedmieściu zjawili się jak codzień. Jesteśmy już tak zahartowani, że ani śnieg, ani mróz nie jest w stanie nam przeszkodzić w czuwaniu pod Krzyżem. Jak co wieczór ks. Jacek wyświęcił wszystkich przybyłych oraz rozpoczął modlitwy. Wcześniej wysłuchaliśmy Apleu Jasnogórskiego i zaśpiewaliśmy "Hymn o Smoleńsku". Pod dużym,drewnianym Krzyżem,Ela ułożyła krzyż ze zniczy,a swój ołtarzyk jak zawsze przyniósł Rysio.
Daje dużo do myślenia fakt, iż w czasie łączności duchowej z Jasną Górą, było w sumie 60 osób, natomiast po Apelu została połowa. Chcieli byśmy wierzyć w to, że ze względu na zimno- niektórzy odeszli do domu, chociaż były przecież jeszcze zimniejsze dni. Uważamy, że od pewnego czasu na Krakowskim Przedmieściu nie dzieje się tak, jak powinno. Większość tych, którzy przychodzą na pewno są zgodni z naszymi odczuciami. Chcemy podkreślić, że tak, jak już wiele razy wspominaliśmy- będziemy pisać prawdę dotyczącą sytuacji pod Krzyżem. Zobaczymy, co przyniosą kolejne dni.

Należy jeszcze krótko ustosunkować się do dzisiejszego programu pt. "Warto rozmawiać", emitowanego w TVP1. Gościem był między innymi Jarosław Kaczyński, który powiedział, iż tragedia smoleńska zmusiła naród do zrewidowania swego poglądu, komu naprawdę zależy na dobru naszej Ojczyzny. Żeby Polacy byli szanowanym narodem, a Polska liczącym się krajem- należy szanować samego siebie. Według dziennikarza Stankiewicza, 40 mln państwo nie może sobie pozwolić na niewyjaśnienie katastrofy smoleńskiej. W oczach innych narodów zle będziemy wyglądać, jeżeli nie wyjaśnimy przyczyn śmierci swojego prezydenta. Każdy Polak, dla którego Ojczyzna jest najważniejsza powinien domagać się od swojego rządu, by honor jej uratować. Hańba! tym wszystkim, którzy biernie się temu przyglądają i akceptują szarganie dobrego imienia Polski przez Rosjan.BÓG,HONOR i OJCZYZNA-to prorytety prawego Polaka !!

                                                                       Jola

poniedziałek, 24 stycznia 2011

24 styczeń-poniedziałek

Mamy nowy tydzień i następny wieczór czuwania pod Krzyżem przeszedł do historii. Na naszym "Placyku modlitewnym"w centrum Warszawy było dzisiaj 60 osób.Pod dużym Krzyżem-symbolem wiary katolickiej  Obrońcy Krzyża modląc się prosili  o łaski przede wszystkim dla Polski i jej obywateli- przewodniczył ks.Jacek. Jak zwykle wszystkich poświęcił wodą święnconą.i przystąpił  do  odmawiania różrańca. oraz litanii.Na koniec jak zawsze ks. udzielił błogosławieństwa i po rozmowach na lużne tematy- wróciliśmy do domu.

                                                                                                                         Jola

niedziela, 23 stycznia 2011

23 styczeń-niedziela

Pod Krzyżem w dzisiejszą,styczniową niedzielę zebraliśmy się już o godz.19.Było bardzo patriotycznie,gdyż  wspominaliśmy naszego,bo pierwszego,polskiego Prezydenta L.Kaczyńskiego.Wspaniałego ,wielkiego patriotę,dla którego Polska była najważniejsza.Śpiewaliśmy właśnie patriotyczne pieśni czując takiego,polskiego ducha.Obecny był"RUCH 10 KWIETNIA 2010 ROKU",który powstał właśnie 10.04 jako pierwsza organizacja.O godz.21 jak zwykle połączyliśmy się z Jasną Górą na Apel Jasnogórski,by grupa 70 osób czuwających pod Krzyżem, mogła w nim uczęstniczyć.Nie było dzisiaj ks. Jacka,więc modliliśmy się sami.W obecności zarówno dużego Krzyża jak i tego,ułożonego ze zniczy na chodniku-czujemy się pewniej.Było również kilku przeciwników,ale stali tylko i się przyglądali.Natomiast po przeciwnej stronie pijaną kobietę szarpali policjanci i za chwilę wepchnęli ją do samochodu,po czym odjechali.Ciekawe co się z nią stało?Jedna z osób zadzwoniła na policję,bo więcej nic nie można było zrobić.Ponieważ dzisiaj był bardzo zimny wiatr-do domu wróciliśmy wcześniej i wszystkim mówimy szczęść Boże !

                                                                                                                    Jola





Takie samochody jeżdzą po Warszawie

















UMIESZCZANIE KOMENTARZY

INFORMACJA:
Aby umieścić komentarz do postu, należy:
-wejść w opcję KOMENTARZE, która znajduje się pod każdym postem
-po wpisaniu swojego komentarza wybieramy profil - opcja OPENID, po czym należy wpisać swoje imię lub nazwę
-na końcu klikamy ZAMIEŚĆ KOMENTARZ

Swój komentarz można również przesłać e-mailem na adres isok.warszawa@gmail.com
Natychmist zostanie on umieszczony na stronie

22 stycznia- sobota

Mądrość z krzyża-tak powiedział wczoraj O. Garda, jest dla pogan głupstwem,zaś dla  Żydów zgorszeniem,natomiast dla nas potęgą i mocą !Całkowicie zgadzamy się z tą wypowiedzią i jako Obrońcy Krzyża jesteśmy szczęśliwi że Bóg właśnie nas wybrał do jego obrony.Stojąc pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu-stoimy u stóp Jezusa Ukrzyżowanego,który oddał życie za nas,więc nie ma większej miłości nad tą,jeśli ktoś życie oddaje za drugiego człowieka.Pod tym Krzyżem w centrum Warszawy zebrało się dzisiaj 50 osób-szczęśliwych  wybrańców,by dawać przykład innym jak należy odwzajemniać miłość samego Boga .Jesteśmy Mu wdzięczni za to,że daje nam siłę,byśmy po całodziennym utrudzeniu mogli przybyć pod  Krzyż i za pomocą modlitwy chwalić Boga i bronić właśnie Krzyża,Pamięci ,Prawdy i Wiary.Bez pomocy i woli Boga,a po ludzku tylko,absolutnie byłoby to niemożliwe.Tak więc, podobnie jak w dniu poprzednim był Andrzej z radiem i zajął się częścią patriotyczną oraz Rysio ze swoim ołtarzykiem i obrazem Św. Rodziny.Modlitwę różańcową,litanię,rachunek sumienia i inne krótkie mądrości Boże-poprowadził jak zawsze ks.Jacek.Duchowny wspomniał również o dzisiejszej rocznicy Powstania Styczniowego,w którym udział brał Romuald Traugutt,kandydat na ołtarze."Zły" podczas dzisiejszej modlitwy też dał o sobie znać,mianowicie młody mężczyzna w wulgarny sposób okazywał swój sprzeciw wobec nas,modlących się ludzi. Byli także dzisiaj ludzie ze Szczecina i Kudowy Zdroju,którzy zapewniali nas o swojej modlitwie za nas i że są z nami-popierają nas całym sercem.Wszystkim Bóg zapłać !

                                                                                                               Teresa








sobota, 22 stycznia 2011

Uwaga jednej z osób,która pod Pałac Namiestnikowski przychodzi w kluczowo ważnych momentach

Podkreślenia wymaga fakt,że media, starają się nie zuważać waszej CODZIENNEJ obecności przed Pałacem Namiestnikowskim na Krakowskim Przedmieściu.
Nawet te "prawicowe ".
Gazeta Polska ochoczo korzysta  z waszej obecności na pikietach organizowanych przez siebie.
Nie gardzi waszymi osobami dla powiększenia tłumu stowarzyszenie Solidarność 2010.
Nasz dziennik dyplomatycznie milczy.
Mam wrażenie ,że starają się wasz wkład w tę trudną walkę o prawdę o "katastrofie nad Smoleńskiem" kompletnie zignorować a może nawet  was z niej  medialnie wykluczyć.
Ciekawa to "dialektyka "patriotyzmu.

DT

Warszawa,21stycznia 2011


My, Obrońcy Krzyża z pod Pałacu Prezydenckiego zgadzamy się z wyżej umieszczoną wypowiedzią, ponieważ również zauważyliśmy, że jesteśmy potrzebni starej i nowej "elicie" wyłącznie w ich grach politycznych. Te obecne "elity" oraz te, które się tworzą w związku z zawirowaniami historycznymi w Polsce- nie szanują narodu, a dbają wyłącznie o swoje interesy.
Jedna z uczestniczek pod Radą Ministrów prosiła organizatora z "Kolibra", aby wspomniał o prześladowaniach Radia Maryja i Naszego Dziennika. Niestety, członek z tzw. "elity" z "Kolibra" udał, że nie był zainteresowany tym faktem. Zastanawia nas, dlaczego dzieli się na lepsze i gorsze media? Nie wspomniano, że wśród piketujących 20.01 2011r pod Radą Ministrów byli Obrońcy Krzyża, którzy zawsze wspierają pokrzywdzonych i licznie przybywają tam, gdzie jest potrzeba. Proponujemy nowej "elicie", która tworzy się na warszawskich salonach, aby pamiętali, że suwerenem Polski jest naród. Podążącie dziwną drogą, wykorzystujecie pracę, a nawet słownictwo Obrońców Krzyża. Pytamy- do jakiego celu zmierzacie?

                                                                   Dawid