środa, 11 września 2013

Miasteczko namiotowe przed Sejmem


Miasteczko namiotowe przed Sejmem - niezalezna.pl
foto: Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Punktem kulminacyjnym pikiet przed budynkami ośmiu ministerstw było złożenie w resortach petycji z postulatami poszczególnych branż. Następnie związkowcy przemaszerowali przed Sejm i utworzyli miasteczko namiotowe.

W sumie przed resortami: skarbu państwa, pracy i politykispołecznej, transportu, gospodarki, zdrowia, spraw wewnętrznych, rolnictwa i sprawiedliwości demonstrowało według służb porządkowych 18 tys. osób, organizatorzy wspominali natomiast o udziale ponad 20 tys. manifestujących osób.

W poszczególnych resortach pikietujący przedstawili swoje postulaty. Wygłoszono je zarówno przez megafony, jak i przedstawiono na piśmie, w złożonych petycjach.

Manifestujący nieśli liczne transparenty, m.in.: "Obudź się, Polsko", "PO-sprzątaj swoje brudy", "Dość oszczędzania na kosztach pracowniczych najniższych w Europie", "Tak godnej pracy. Nie wyzyskowi", "Donek z Bronkiem to jest zgraja i z Narodu robią jaja, a Palikot im wtóruje i też Naród deprawuje", "Brońmy polskiej ziemi", "Tyle Polski, ile polskiej ziemi w rękach polskiego rolnika", "POlitycy POdliczymy was na wyborach", "Służba więzienna, straż i policja jedna koalicja. Nam zabieracie, sobie dokładacie", "Dość eksperymentów na kolejarzach"; "Rząd do upadłości, a nie spółki kolejowe".

Przed resortami skandowano też hasła m.in. „złodzieje”, „Nie dla dyskryminacji, nie dla poniżania”.


"PO-sprzątaj swoje brudy". Wielka demonstracja w Warszawie. RELACJA NA ŻYWO

Dodano: 11.09.2013 [13:24]
"PO-sprzątaj swoje brudy". Wielka demonstracja w Warszawie. RELACJA NA ŻYWO - niezalezna.pl
foto: PAP/Jakub Kamiński
Pierwszy dzień największych po 1989 r. protestów społecznych, organizowanych przez trzy największe centrale związkowe. W Warszawie jest około 23 tysięcy demonstrantów. Zdaniem związkowców, obecny rząd zaniechał realnego dialogu społecznego i wprowadził bez żadnych konsultacji wiele niekorzystnych dla Polakówustawowych zmian, m.in. uelastycznienie czasu pracy i wydłużenie czasu pracy do 67. roku życia. 

15.10
Przedstawiciele związkowców relacjonowali zgromadzonym przebieg protestów pod poszczególnymi budynkami ministerstw i informowali o złożonych tam petycjach.

15.00
Głos zabrał też przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda, który zapowiedział, że protestujący będą się domagać zmian w ustawie o referendach.


- Szczęść Boże, dzień dobry. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Cały ruch związkowy. Serce nasze się raduje widząc dzisiaj nas wspólnie. Pokazujemy politykom, że możemy coś zrobić wspólnie dla polskich pracowników, dla ruchu związkowego. Dzisiejsza data 11 września panie premierze Tusk będzie się panu długo śniła po nocach jako pański koszmar. Dzisiaj przybywamy po to, żeby nie tylko upomnieć się o prawa pracownicze, bo nasze hasło to „Dość lekceważenia społeczeństwa” -to hasło ponadpracownicze. (...) Przybywamy tutaj z pracowniczymi postulatami, ale chcemy też więcej wolności i więcej demokracji. Przypominam ubiegły rok, 2.5 miliona podpisów pod referendum emerytalnym. I co się dzieje? Koalicja rządząca wrzuciła podpisy do kosza. Chcemy zmiany ustawy o referendach. Jeśli zbierzemy konkretną liczbę podpisów mamy prawo wypowiadać się w ważnych sprawach. Nie siedzimy przed komputerami, nie siedzimy przed telewizorami, nie narzekamy na forach internetowych. Jesteśmy tu. Dzisiaj jesteśmy razem. Nikt nas nie podzieli – mówił szef „Solidarności” Piotr Duda.


(fot Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska)

14.53
- Dziękuję wszystkim, którzy przybyli by zaprotestować dzięki niehumanitarnemu, nieludzkiemu, śmieciowemu rządowi.  Koleżanki i koledzy, szczególnie gorąco pozwalam związkowców. Razem jesteśmy silni. To w tym zespole, mimo deszczu chcemy przypomnieć premierowi, że nie chciał z nami rozmawiać. Przybyliśmy do niego, a on także stchórzył. Stchórzyli jego ministrowie.
Musimy wykrzyczeć: „Pani marszałek, Panie Premierze, bal się skończył!” To my w imieniu ruchu zawodowego przybyliśmy, żeby upomnieć was po raz ostatni 
- przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych


14.45
Wkrótce do zebranych przemówią przewodniczący największych central związkowych. Związkowcy cały czas sprzed budynków ministerstw przechodzą w marszach protestacyjnych przed budynek Sejmu.

14.00
Związkowcy docierają już przed gmach Sejmu, gdzie powstać ma miasteczko namiotowe. Wielu protestujących ma założone maski przedstawiające m.in. Donalda Tuska, Jacka Rostowskiego oraz Ewę Kopacz. Do Warszawy związkowcy przybyli nawet z odległych rejonów kraju.


(fot Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska)

13:40
"Emeryt też człowiek, też jest potrzebny krajowi", "Chcemy być pracownikami a nie niewolnikami w bankach", "Dość lekceważenia społeczeństwa" - pod takimi hasłami demonstrujący przybywają pod Sejm. Oprócz tego związkowcy mają transparenty: "Obudź się Polsko", "PO-sprzątaj swoje brudy", "Dość oszczędzania na kosztach pracowniczych najniższych w Europie".

13:30
Związkowcy powoli zbierają się pod Sejmem gdzie nastąpi się wspólna demonstracja. Pod parlamentem zostanie założone również miasteczko namiotowe, które pozostanie tam do soboty. Reporter "Codziennej" rozmawiał z przewodniczących NSZZ Solidarność Piotrem Dudą: Hanna Gronkiewicz-Waltz opowiada o płaczących parach młodych, którym związkowcy utrudnią ślub, Ewa Kopacz o agresywnych protestujących. Jak Pan traktuje tą narrację rządową Warszawy, jako oblężonej twierdzy?

Piotr Duda: To jest totalna bzdura. Jeżeli ktoś nie chce rozmawiać, to wymyśla sobie najgłupsze preteksty. Rządzący wiedzieli od dawna, że jeżeli nie będą rozmawiać, to będziemy protestować. To co się dzieje w tych dniach w Warszawie, to wina tylko wyłącznie Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, złego rządu dla Polaków. A młodzi niech się nie martwią, jak przyjdą w sobotę na ślub, przeniesiemy ich na rękach i będą mieli największe święto jakiego nie mieli, a 150 tysięcy osób zaśpiewa im sto lat. Niech się tym nie przejmują.

13:00
Przedstawiciele związkowców złożyli petycje z postulatami w resortach gospodarki i pracy. Do protestujących nie wyszedł żaden z szefów ministerstw. Związkowcy domagają się m.in. opracowania spójnej polityki przemysłowej, godziwych warunków pracy i płacy, ograniczenia umów śmieciowych.

W petycji do resortu gospodarki związkowcy żądają także wspierania realnej sfery gospodarki, przywrócenia właściwej rangi polskiemu przemysłowi, pobudzania gospodarki, by tworzyły się nowe miejsca pracy. Sprzeciwiają się pakietowi klimatycznemu. Chcą spójnej polityki energetycznej kraju z uwzględnieniem potencjału polskiego górnictwa.

12:00
Związkowcy zebrali się przed resortami: skarbu państwa, pracy i polityki społecznej, transportu, gospodarki, zdrowia, spraw wewnętrznych, rolnictwa i sprawiedliwości. W południe osiem pikiet oficjalnie rozpoczęło Ogólnopolskie Dni Protestu przeciwko polityce rządu.


(foto: Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska)
KOMENTARZ:
Wdzięczność za to, że inni angażują się w niesamowicie w tym kraju trudne sprawy - to już coś. Jednak nawet największa wdzięczność to zbyt mało by coś istotnie miało choćby cień szansy na to by stać się realne, prawdziwe lub zmienić obraz rzeczywistości i nasze życie. Obecna sytuacja w Polsce jest pokłosiem w znacznej mierze tego, iż zmuszani jesteśmy do rozumowania określonymi, narzuconymi schematami podrzucanymi przez skryte elity i wrogów polskiego państwa. Zmusza się nas do codziennego wchłaniania niezwykle zmanipulowanego kłamstwa w mediach ogólnie znanych i powszechnie dostępnych. Media powszechne, podstępne i publiczne (za pieniądze narodu) codziennie muszą udawać z niezwykłą perfekcją to, że są prawdomówne i obiektywne. I tu kolejna zgroza. Wielu z nas ciągle jeszcze nie zna nawet cząstki prawdy o Polsce - lecz tej prawdy prawdziwej, nie zaś tej która ma ją odgrywać. Zobaczmy jak w tej chwili promuje się perfidnie i kłamliwie największego wroga wewnętrznego Polski - Lecha Wałęsę. Wielu nie trzeba tłumaczyć, czym istotnie był rok 1989, i co rzeczywiście wówczas się stało. Właśnie teraz promuje się film (a jakże) Andrzeja Wajdy o rzekomej legendzie polskiej drogi do WOLNOŚCI - Lechu Wałęsie. Wajda może te swoje banialuki wciskać jedynie tym, którzy nie mają pojęcia o prawdziwych faktach i prawdziwych dokumentach. Przykre, że musimy być tego świadkami. Coś Wam powiem : natura i złożoność obecnej gmatwaniny polskich spraw jest taka, że istotnie pokojową drogą nic więcej nie da się już dla nas, naszych dzieci i tej zniszczonej doszczętnie Polski osiągnąć. Jakie inne pozostają rozstrzygnięcia - odpowiedzmy sobie sami. Jedno jest pewne : obecna sytuacja nie może już dłużej trwać, a każdy dzień kolejny tylko pogarsza sprawę dla wszystkich stron i układów. Warto sobie to uzmysłowić. Ja z pewnością już w sobotę będę jednym z demonstrantów we właściwym nastroju i z właściwym podejściem do tematu. Każdemu z Was i Waszych znajomych zalecam to samo : bo innej drogi nie ma niestety. OJCZYZNĘ WOLNĄ RACZ NAM WRÓCIĆ PANIE. Modlę się o mądrość dla każdego Polaka.

 Jak co miesiąc, również 10 września uczciliśmy ofiary Smoleńska.

 Uroczystości rozpoczęły się poranną mszą o godz.8 w kościele seminaryjnym, po czym  został złożony wieniec pod Pałacem Namiestnikowskim.Natomiast o g. 19 została odprawiona następna msza św. w warszawskiej archikatedrze,a po niej  odbył się Marsz Pamięci, który zakończył się przed pałacem,w którym pracował,służąc Polsce i Polakom Prezydent Lech Kaczyński.
W homilii zaś ks. prałat Bogdan Bartołd powiedział m.in: - Kiedy z bólem i ze łzami w oczach żegnaliśmy prezydenta naszego państwa, tylu wspaniałych jego obywateli, jak szybko powróciła mowa nienawiści i pogardy. Tych, którzy domagają się prawdy o wydarzeniach 10 kwietnia 2010 r., nazywa się dzisiaj sektą smoleńską. Nie jesteśmy sektą smoleńską, która zagubiła się w dzisiejszym świecie i nie wie, dokąd zmierza. Jesteśmy ludźmi miłującymi prawdę i dobro, jesteśmy uczniami Chrystusa, który nas wybrał i umiłował do końca. Jesteśmy - jak nam przypomina prymas Wyszyński - dziećmi Bożymi

Jak zawsze głos zabrał Jarosław Kaczyński-poniżej link do jego przemówienia:

http://vod.gazetapolska.pl/5088-przemowienie-jaroslawa-kaczynskiego#

.

 .

.









piątek, 30 sierpnia 2013

Mło­dzi za­czy­na­ją się bun­to­wać


Sie­dzą so­bie w War­szaw­ce róż­ni mą­dra­le oraz piew­cy Sys­te­mu III RP i z per­spek­ty­wy świa­tow­ców, któ­rym się po­wio­dło, bo pły­nę­li ca­ły czas z prą­dem jak zde­chłe ry­by, za­ła­mu­ją rę­ce nad ro­dzą­cym się w Pol­sce fa­szy­zmem, czy­li Ru­chem Na­ro­do­wym. 
Wzrok tych pseu­do mę­dr­ców i ża­ło­snych, po­żal się Bo­że, wi­zjo­ne­rów ga­da­ją­cych z ekra­nu te­le­wi­zo­ra jest tę­py, gdyż nie jest w sta­nie się­gnąć po­za ro­gat­ki War­szaw­ki czy Kra­ków­ka. Na­wet je­śli­by ich oczy po­zwa­la­ły na spoj­rze­nie nie­co dal­sze, gdzieś w Pol­skę „B” to za­pew­ne ża­den z nich za­pa­trzo­ny w czu­bek wła­sne­go no­sa nie zdo­był­by się na ta­ki wy­si­łek.
We­dług nich jest świet­nie, a je­że­li ko­muś się ta ca­ła re­pu­bli­ka ba­na­no­wa nie po­dob­na, to mo­her i fa­szy­sta.
Tym­cza­sem, co by­ło wcze­śniej czy póź­niej nie­unik­nio­ne, mło­dzi lu­dzie za­czy­na­ją się bun­to­wać i or­ga­ni­zo­wać, gdyż zda­li so­bie spra­wę, że zo­sta­li wy­kpie­ni i oszu­ka­ni przez ban­dę cwa­nia­ków, któ­rzy przez nie­mal ćwierć wie­ku roz­kra­dli i wy­prze­da­li Pol­skę, zli­kwi­do­wa­li ca­ły prze­mysł i pę­ka­ją z du­my nad Pol­ską go­spo­dar­ką, któ­ra głów­nie skła­da się z za­gra­nicz­nych mon­tow­ni i po­le­ga na do­star­cza­niu naj­czę­ściej ja­kichś pro­stych pod­ze­spo­łów dla róż­ne­go ro­dza­ju kon­cer­nów o świa­to­wym bądź eu­ro­pej­skim za­się­gu.
Mło­dzi nie ma­ją pra­cy, a więc per­spek­tyw na za­ło­że­nie ro­dzi­ny, a tym bar­dziej na za­miesz­ka­nie we wła­snych czte­rech ścia­nach i jed­no­cze­śnie wi­dzą, jak suk­ce­sy od­no­szą „ce­le­bry­ci” z ko­mu­szych i es­bec­kich zdra­dziec­kich dy­na­stii.
Każ­de stwier­dze­nie, że de­mo­kra­cja w Pol­sce jest fa­sa­do­wa i ste­ro­wa­na, na­po­ty­ka na ostry sprze­ciw ze stro­ny „elit” i słu­żą­cych im me­diów, ale mło­dzi wie­dzą swo­je i wi­dzą, jak ta wol­ność sło­wa wy­glą­da w rze­czy­wi­sto­ści. Je­den me­dial­ny po­ten­tat uzgad­nia no­cą pod śmiet­ni­kiem stra­te­gię z rzecz­ni­kiem rzą­du Gra­siem, a dru­gi de­kla­ru­je, że nie bę­dzie ty­kał śro­do­wi­ska „Olu­sia krę­ta­cza” Kwa­śniew­skie­go.  
Sys­tem III RP zmu­sił do emi­gra­cji wię­cej naj­bar­dziej ak­tyw­nych i ener­gicz­nych mło­dych Po­la­ków niż mo­skiew­skie pa­choł­ki Kisz­czak i Ja­ru­zel­ski ra­zem wzię­ci.
Ci sa­mi me­dial­ni oszu­ści, któ­rzy drwią z pol­skiej hi­sto­rii i spo­twa­rza­ją na­szych na­ro­do­wych bo­ha­te­rów, dzi­wią się jed­no­cze­śnie, jak ban­da wy­jąt­ko­wych pół­głów­ków, dla­cze­go mło­dzi jed­no­czą się aku­rat pod bia­ło-czer­wo­nym sztan­da­rem i ha­słem Bóg, Ho­nor, Oj­czy­zna?
Ja­kim trze­ba być wy­na­ro­do­wio­nym by­dla­kiem, by dzi­wić się na wi­dok dzie­ci wku­rzo­nych i zbun­to­wa­nych wi­do­kiem oplu­wa­nej na ich oczach i po­nie­wie­ra­nej ro­dzo­nej mat­ki. 
To dla tych re­ne­ga­tów jest kom­plet­nie nie do po­ję­cia, bo w ich ro­dzin­nych tra­dy­cjach coś ta­kie­go jak pa­trio­tyzm, ho­nor, uczci­wość czy przy­zwo­itość to ce­chy daw­no już i do­szczęt­nie wy­tę­pio­ne.
Z każ­dym dniem i mie­sią­cem uno­si się do gó­ry kur­ty­na, za któ­rą wi­dać ży­we­go i bę­dą­ce­go w świet­nej kon­dy­cji czer­wo­ne­go ko­mu­ni­stycz­ne­go smo­ka, któ­re­go rze­ko­mo po­ko­nał już daw­no te­mu dziel­ny Szew­czyk Wa­łę­sa. Nie­ste­ty praw­dzi­wa wal­ka ze smo­kiem jest jesz­cze przed na­mi.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Znana jest data referendum !

 Hej kto Polak na bagnety! Kto z W-wy do urn!



Referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz odbędzie się 13 października - takąinformację potwierdziła komisarz wyborcza w Warszawie sędzia Dorota Tyrała.

Wcześniej o dacie referendum poinformował pełnomocnik referendalny Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej Marek Makuch.

Jak dodał, prawidłowo złożonych podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum złożono 166 tys. 726.

Inicjatorem akcji referendalnej jest Warszawska Wspólnota Samorządowa. Podpisy pod wnioskiem o jego przeprowadzenie zbierały też m.in. PiS.

Referendum będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy wzięli udział w wyborze odwoływanego organu. W wyborach prezydenta Warszawy w 2010 r., w których zwyciężyła Gronkiewicz-Waltz, wzięło udział 649 049 osób. Oznacza to, że referendum w sprawie jej odwołania będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział co najmniej 389 430 osób

KOMENTARZE:


My Polacy będziemy mieli okazję przekonać się, czy stolicą Polski jest Warszawa, czy też Warszawka?!...
Pamiętacie jak namawiali do "zmiany" nawet w czasie ciszy wyborczej?
Trzeba się organizować i mobilizować innych. To będzie przełomowa
data na równi pochyłej Przestępczej Organizacji.
będzie w Polsce :(
Ale mam nadzieję, że dzień po referendum gdy po drugiej stronie Atlantyku otworzę Niezależną to będzie mi dane zobaczyć wykrzywioną bólem gębę bufetowej z powodu oderwania ryja od koryta.
Proszę Was idźcie na referendum. Dwóch głosów (mojego i żony) niestety zabraknie.
Ale o zakończeniu prac na 1. linii metra przed terminem to ani słowa...

Ależ oczywiście ja chętnie napiszę - tydzień przed terminem oddaje się ponownie do użytku stacje Centrum i Świętokrzyska.
Ale pozwól, że równolegle napiszę o tym, że:
- budowa II linii metra jest opóźniona o 2 lata;
- ukończenie przebudowy Trasy Toruńskiej w pobliżu Głębockiej wciąż nie nastąpiło (2 lata opóźnienia);
- rozpoczęcie przebudowy Trasy AK i Mostu Grota jest opóźnione o rok;
- torowisko na Stołecznej miało być ukończone 2 tygodnie temu, a jest tam nadal (piiip);
- tramwaj na Tarchomin miał jeździć już ponad rok temu, a nadal mamy ogryzek linii z powodu niekompetencji bufetu;
- Południowa Obwodnica Warszawy do Puławskiej jest opóźniona o ponad rok i wciąż nie oddana;
- Węzeł Marynarska wciąż rozgrzebany;
- Most Północny ponad rok po oddaniu nadaje się do remontu;
- Budowa 900 metrów drugiej nitki Kasprowicza trwa ponad dwa lata i wciąż nie jest ukończona;
- Tunel na Dźwigowej remontowany dwukrotnie i zamknięty przez rok znowu zalewa woda;
- Tunel Wisłostrady według HGW miał być czynny po 3 miesiącach, a był zamknięty blisko rok i nadal jest zwężony;
Wymieniać dalej "sukcesy" bufetowej?
Masz coś jeszcze do napisania?

nie przypominam sobie, zeby bufetowa zaiwaniała z łopatą przy wykanczaniu prac na 1. linii metra i chyba nie kopala tunelu przy 2 linii, zatem przestancie POpaprace pi...ć o tych jej sukcesach.
Dodam tylko, źe wg mnie takie sukcesy w wielu jej działaniach zanotowałby
np. p. KONONOWICZ, bo czy to taka mądrość podnosić ceny?
Ot chocby czynsze za jej "'rządów"-wzrosły o.... uwaga! uwaga! 160% !!!
bilety komunikacji......
przetargi na śmieci......
Oj tam, oj tam Warszawiacy przecieź nic się nie stało- TAK? nic?


czwartek, 22 sierpnia 2013

Wstyd i hańba !!!


SLD i uwaga......PiS oddali w Siedlcach hołd bolszewikom,którzy mordowali Polaków!!
31 lipca minęła 69. rocznica wkroczenia Armii Czerwonej do Siedlec (w komunistycznym skansenie zwanego "wyzwoleniem"). Wiceprezydent Siedlec, Jarosław Głowacki (PiS) razem z Adamem Bobrykiem (SLD) złożyli kwiaty i oddali hołd przed pomnikiem na cześć Sowietów,bandytów
To po prostu woła o pomstę do Boga !
Kliknij poniżej:
http://www.youtube.com/watch?v=iTIyAQ2ykf4

KOMENTARZ:

Co się dzieje,w głowie się nie mieści,by  oprawców i morderców czcić.Czy się coś przepraszam p.Głowackiemu w głowie poprzewracało?Rozumiem, żeby z SLD tam poszli bo to sami swoi, ale z PiS-u ?
Gdzie jest p.Kaczyński,dlaczego do tej pory nie zrobiono porządku w siedleckim PiS-ie? Czy jeszcze za mało"czerwona hołota" Polskę zrujnowała,a Polaków wymordowała?
Nic więc dziwnego,że przegrywamy,skoro tak funkcjonuje partia prezesa Kaczyńskiego,w dodatku w spół  z tą samą,czerwoną zarazą, SLD
Te czerwone ścierwa "wyzwalali nas" w latach 39-89 pozbawiając polskości, eliminując Wojsko Polskie i elity, wywożąc na łagry, strzelając w tył głowy, katując i prześladując, gwałcąc i mordując, lista zasług b.długa.
 Łupaszko , Generał Nil , Rotmistrz Pilecki i wielu innych polskich patriotów, zamordowanych przez naszych "wyzwolicieli" -przewracają się w grobach.Brak słów - to jest HAŃBA, po trzykroć HAŃBA !!!!!!!

wtorek, 20 sierpnia 2013

Szokujące słowa Tuska !

 Będziemy wpływać na sądy, policję i prokuraturę


"Będziemy starali się wpłynąć zarówno na policję jak i prokuraturę i, w ramach naszych możliwości, na sądy, aby przede wszystkim surowo i możliwie natychmiast karać tych, którzy używają przemocy" - powiedział dziś Donald Tusk na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, odnosząc się do niedzielnej bójki na plaży w Gdyni.

Nawet w PRL komuniści udawali, że sądy są niezawisłe, a prokuratura niezależna w swoim działaniu. Donald Tusk i partia rządząca najwyraźniej nie potrzebuje już takich pozorów.

Premier otwarcie przyznał dziś, że będzie próbował wpływać na policję, prokuraturę i sądy, by te surowo karały "pseudokibiców". Przypomnijmy, co na ten temat mówi Konstytucja RP:

Art. 173. Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.

Art. 178. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.


Oznacza to, że premier wprost zapowiedział, że będzie łamał ustawę zasadniczą.

Na konferencji prasowej dowiedzieliśmy się także od Donalda Tuska, że rząd przygotowuje brutalną rozprawę z kibicami. Bo właśnie słowa "brutalny" użył premier - i to w czasie, gdy po interwencjach policjantów giną ludzie, jak ostatnio w Gdańsku.

Jak powiedział premier, "na stadionach trzeba walczyć metodami skutecznymi, co czasami oznacza metody brutalne". "Kiedy policja używa metod twardych, czyli przymusu bezpośredniego, powinno to być także chronione w oczach opinii publicznej i akceptowane wtedy, kiedy jest to niezbędne” – dodał.

Tusk ogłosił również, że zwróci się do mediów i polityków o wsparcie dla tworzenia "atmosfery akceptacji dla działań policji także wtedy, kiedy te działania będą bardzo zdecydowane i brutalne". "My i tak będziemy to robić, ale będziemy skuteczniejsi, jeśli uzyskamy pomoc od mediów i innych instytucji” – podkreślił Tusk.
KOMENTARZE:
Czego można było się po takim kimś spodziewać.
Władza za wszelką cenę,teraz będzie nękał tych co go nie lubię (około 33milonów) pod pretekstem walki z kibolami.
Ale jednego jestem pewien,przegra tą walkę i zapłaci bardzo wysoką cenę.
Michnik, wolińska, bauman ... płemieł was POtrzebuje!
Jasno widać, że od IIWŚ prawie cały czas żyjemy w komunizmie, ale obecni komuniści przebili już tych dawnych, sprzed lat, deklarując publicznie i przed kamerami chęci i zamiary łamania prawa, gdy chodzi o utrzymanie się u władzy czy pacyfikację środowisk podejrzewanych o sprzyjanie opozycji.
Tusk wraz z nie'rzadem juz przygotowuje Polakow na to czego POwinni sie sPOdziewac we wrzesniu i 11 Listopada. Wedlug mnie jest to zwykla grozba i zapowiedz reakcji na wszelkie zrywy patriotyczne, wszelkie zachowania kibicow, patriotow i narodu ktory nie zgadza sie z obecnia "ekipa" rzadzaca.
który skopał spokojnie idącego Polaka chodnikiem 11 listopada? Ty zakłamańcu,żeby ciebie ziemia polska pochłoneła.
Rudy udaje Putina i cały czas wpływa na sądy i prokuraturę a prezydent Gdyni,były sędzia, oskarża kibiców
, nim prokuratura cokolwiek zaczęła wyjaśniać!Wiadomo ,więc jaki będzie wynik śledztwa!
H.Sienkiewicza ze wszystkim co ma barwy biało - czerwone. Nie dajcie się zwieść tym składanie winy na Polaków.
o silnie antypolskim nastawieniu".... Historyjka,że jest prawnukiem H.Sienkiewicza jest bajka dla głupawych Polaków. Jako priorytet w działaniu na swoim stanowisku uważa zwalczanie tzw. polskiego 'ekstremizmu' narodowego czyli polskiej świadomości narodowej, patriotyzmu, co też czyni Tusek, Komorowski i reszta POkemonów. "Jak długowermachtowy matoł bedzie pluł na Polaków i Polskę? Perfidia żerująca na Polsce POżydokomuny przerosła perfidię 'polskich' władz sowieckiego PRLu. Tamci tez opluwali Polske i POlaków na rozkaz sowietów....
coś z a m i a t a pod dywan. Wkrótce się okaże.
Ten niby-premier jest na równi pochyłej. Jest niebezpieczny, bo może próbować łamać prawo byle utrzymać się na stołku.
Już naziści w latach 1940-1945 oskarżali Polaków o bandytyzm i terroryzm. Tusk stosuje tę samą metodę - wmawiać Polakom, że opozycja, kibice, partyjni oponenci to niebezpieczne jednostki, które trzeba unieszkodliwiać...
i umieszczał tam nie tylko Kibiców, ale tych wszystkich, którzy każdego m-ca czczą pamięć Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego, wszystkie Osoby, które zgineły pod Smoleńskiem, a także wszystkich którzy smią krytykować tą antypolska władzę.
Tusk władzy nie odda, POdpali Polskę jak Neron Rzym. Tusk boi się, że przy zmianie rządu(mam na myśli PiS)musi odpowiedzieć za zdewastowanie państwa Polskiego. Dlatego jest zdolny użyć siły wobec narodu. Będzie coraz więcej prowokacji. Musimy uważać. Wnuk gestaPOwca szykuje bestialstwo band zomo na skalę niespotykaną od okupacji stalinowskiej. Na razie trenują na domniemanych "przestępcach" - osobach zatrzymanych na jakichś interwencjach zomo. POtem okazuje się, że zatrzymany był "PObudzony" i zomole "musieli użyć przymusu bezPOśredniego", PO czym "zatrzymany nagle traci przytomność", a "dobrzy" zomole "POdejmują reanimację"... Skatowany "zatrzymany" umiera w katowni ub, lub szpitalu, lub ktoś znajduje zwłoki na ulicy... Do POwtarzanego coraz częściej schematu trzeba dodać fałszywe "opinie" zomowskich "biegłych" o śmierci "sPowodowanej niewydolnością oddechową"... W ostatnich dniach liczebność bestialskich zabójstw i tortur w katowniach ub dramatycznie wzrosła. Nasiliła się tez zastraszająco nawała kłamstw głównego rynsztoka propagandy. Sprawa zakatowania śp. Tomasika PO rzekomym dziwacznym "napadzie" na starca przez balkon była najgłośniejsza, ale dziś już media POdały o POdobnej śmierci w Tychach. Apel do IPN - Proszę gromadzić informacje o zaginionych, zmarłych i samobójcach PO PObycie w katowniach ub. To pomoże zlokalizować powstające, być może POza nasza świadomością wsPÓłczesne "łączki" zbrodniczej III Targowicy. Apel do dziennikarzy: Proszę sprawdzić te POdejrzane "interwencje" zomo. Kim dla zomo jest staruszek rzekomo "napadnięty" w Gdańsku przez "pobudzonego" śp. Tomasika? To pytanie nie daje mi spokoju od ujawnienia MOrdu w mediach. Myślę, jestem tego pewien, że jednak poproszą o pomoc "zaprzyjaźnionych" sąsiadów, bo z tymi siłami, wojskiem policją, a nawet esbeckimi agencjami ochrony, sztycha z Polakami nie zrobią. Policjantom i wojsku, trzeba dać czytelny sygnał, że trzymanie z tym antypolskim rządem nic dobrego im nie przyniesie.
ale jak nie zdąży uciec, marny jego los. Nawet jak ucieknie zagranicę, to niema gwarancji przetrwania. Był taki co się w Meksyku schował, i nie pomogło.
opozycje i wprowadzic stan wyjatkowy/wojenny wcale bum sie nie zdziwil to rezim zbudowany na wzorcach stalinowskiej bezpieki-oni walcza o swoje zycie na wolnosci. CO MIALY ZNACZC te tajemnicze slowa do dziennikarza GPC "TO JUZ OSTATNI RAZ"?
Czytałeś ustawę 1066 autorstwa Tuska i Komorowskiego tu publikowaną. Daje ona zezwolenie na sprowadzenie na teren Polski obcych uzbrojonych funkcjonariuszy w celu pacyfikowania niezadowolonych Polaków w manifestacjach przeciwko rządowi Tuska i p-rezydenturze Komorowskiego. A więc szykują na nas coś co skończy się śmiercią wielu Polaków, ale oni już w tym sie 'wykształcili'. Pozdrawiam.
Teraźniejszość to skutek przeszłości. Polska kiedyś przyjęła Żydów wypędzanych za nielojalność z innych krajów , w których się osiedlili, po likwidacji królestwa Chazarów. To był dobry czyn chrześcijański ale błąd polityczny. Teraz mamy skutki tego błędu. Żydostwo chazarskie, a z takim mamy do czynienia, ma to do siebie, że zawsze popiera silniejszego w danym momencie dziejowym, czyli najeźdźcę. Najeźdźcami dla Polski byli ostatnio Niemcy i Rosjanie. Żydzi i ich potomkowie, których Polacy uratowali oraz ci, których przywiózł okupant sowiecki, uważają odpowiednio za mocniejszych Niemców i Rosjan. Oni przejęli w Polsce wadzę . Stąd mamy na szczytach władzy germanofilów i rusofilów, którzy niszczą Naród Polski, rozrywając Polskę w tych dwóch kierunkach. Tu nie chodzi o uprzedzenia do takiej czy innej nacji. Tu chodzi o istnienie Narodu Polskiego, którego istnienie jest zagrożone. Jeżeli chcemy istnieć jako naród i nie chcemy stracić ojczyzny i stać się parobkami innych narodów musimy pozbyć się tych co nam zagrażają. W śród Żydów, tak jak w każdym innym narodzie, są osoby lojalne wobec gospodarzy. Tych należy uszanować, natomiast pozostałych należy się pozbyć jako tych, którzy są naszymi wrogami. To jest zadanie dla przyszłej władzy w Polsce. Kto jest kim, zwłaszcza w ostatni czasie będzie łatwe do ustalenia.
też polski motłoch użytecznych idiotow - lemingów. POddali się propagandzie Tuskowych i Komorowskich i opluwali, niszczyli naszych Rodaków jak śp. J.Kurtykę, Skrzypka, generałów dalej opluwają po śmierci, Prezydenta L.Kaczyńskiego, pierwszego prezydenta Polski, który nie miał sowieckiej agenturalnej przeszłosci jak Jego poprzednicy i ten Jego następca o którym A.Ścios napisał:'Komorowski to niebezpieczny człowiek dla Polski...". Całą tragedię spowodował durny motłoch, który wybrał Tuska zdrajce z 'nocnej zmiany' i Szczynukowa rodem z Rosji, bo uwierzył,ze to polski hrabia itd.
jak widzimy ani jedna kobieta sprawca przemocy w rodzinie, bijąca dzieci,zabijająca dzieci czy pomawiająca na policji,prokuraturze i odgrywająca cyrk pokrzywdzonej w sądzie, nie została ukarana wyżej niż umorzeniem . Media z rządem nie tylko od kilku lat ukrywają nam lawinowo rosnące przestępstwa ale też nadal wpływają na decyzje policji,prokuratury i sądów poprzez chore deprecjonowanie mężczyzn, ukazywanie ich jako wyłącznych sprawców . Rząd tworząc chorą ochronę kobiet bandytek,pijaczek,ćpunek, socjopatek i psychopatek zapewnił im totalną bezkarność. Efektem tej rządowej ochrony są niemal codzienne przypadki katowania dzieci przez kobiety, pilnowania dzieci pod wpływem alkoholu,stosowanie przez nie przemocy w rodzinie. Mało tego, cenzura rządowa usuwa wszelkie wpisy i komentarze na temat w/w bandytek! A ostatni przypadek media całkowicie ukryły mimo,że 41 latka uderzyła 5 l synka nożem. Tak wygląda prawo w RP???Jednych zamykać a inne ochraniać i cenzurować/blokować informacje o ich wyczynach????

Zgodnie z art. 13 k.c., ten kto nie jest w stanie kierować własnym postępowaniem powinien być ubezwłasnowolniony. W szczególności, jak wskazuje Sąd Najwyższy, delikwent nie jest w stanie podejmować czynności prawnych skierowanych na osiągniecie zamierzonych skutków prawnych.
Do wczoraj były jeszcze pozory, ale powyższy przykład jest przebraniem miarki.
Jeszcze wam Donuś pokaże prawdziwe oblicze, lemingi zasmarkane. Nie potrafiliście się wstawić za własnym prezydentem, kiedy upokorzano go w Brukseli, zabierajac krzesło, nie potrafiliście obronić przed frontalnym atakiem lewackich mediów. To kto was samych obroni przed niemieckimi pedałami z antify, rosyjskimi kibolami, którym pozwalano robić zadymy i maszerować przez Warszawę, czy teraz meksykańskimi "machos", którzy dziwnym zbiegiem okoliczności znaleźli się na plaży pośród polskich kibiców... Co Wam zostało, palnąć sobie w wasz głupi leb?
Madrze i dosadnie powiedziane! Pozdrawiam! Tylko, ze tutaj sa tylko ci, ktorzy kochaja Polske i chca zmian. Wpisz to rowniez na innych portalach, zeby trafilo do lemingow.
Mam nadzieje że doczekam odczytania aktu oskarżenia przeciwko tuskowi.

niedziela, 18 sierpnia 2013

Polska może upaść


Władimir Bukowski: Polska może upaść - niezalezna.pl
foto: stagod/SXC
Polska jest dziś zainteresowana dobrymi stosunkami z Rosją i prowadzi politykę jawnie prorosyjską. To przeszkadza Warszawie w budowaniu silnej pozycji na arenie międzynarodowej. Jej rząd jest obecnie najbardziej promoskiewskim rządem w Europie. Dalsze takie postępowanie może doprowadzić do upadku Polski – mówi Władimir Bukowski w rozmowie z Gabrielem Kayzerem.

Czy Polska może się czuć zagrożona działaniami Rosji wobec niej?
Rosja ma obecnie o wiele większy wpływ na to, co się dzieje w Polsce, niż 20 lat temu. Jednak nie dlatego, że sama jest silniejsza, ale dlatego,  że Polska jest znacznie słabsza. Ponadto polski rząd jest obecnie najbardziej promoskiewskim rządem w Europie. Nie potrafię jednak zrozumieć, dlaczego rządzący Polską politycy obrali taki kurs. Myślę, że jest to kwestia kompletnego niezrozumienia realiów geopolitycznych i tego, czym jest w istocie rosyjski reżim. Polski rząd myśli, że można utrzymywać dobre i normalne relacje z KGB. Nie, nie można.

Czy polski rząd jest zinfiltrowany przez agenturę KGB?
Tu nie chodzi o agentów, choć oni na pewno w Polsce są i działają. Chodzi przede wszystkim o mentalność ludzi będących w Polsce u władzy. Polski rząd nie rozumie i nie zdaje sobie w ogóle sprawy z tego, że nie można utrzymywać poprawnych relacji z KGB. Współpraca z KGB godzi bowiem w interesy Polski.
Wiemy, jak działa KGB, wiemy, jak myśli. […]  Dzisiejszy reżim w Rosji został stworzony od podstaw przez agentów KGB, którzy dzisiaj kontrolują kraj i traktują go jak swój folwark.(Niezależna pl)