Trump: Nie będę pobierał pensji. Prezydent USA zrzeka się gigantycznych pieniędzy!
Nowo wybrany prezydent Stanów Zjednoczonych zrzeknie się wynagrodzenia za pełnienie urzędu. Donald Trump rezygnuje z pobierania 400.000 dolarów rocznie. W złotówkach to ponad milion sześćset tysięcy.
Mówi się, że “apetyt rośnie w miarę jedzenia”. Krąży też stereotyp, że im człowiek bogatszy, tym – paradoksalnie – bardziej pazerny. Ale jak widać – nie zawsze.
Miliarder z Nowego Jorku oznajmił, że nie jest zainteresowany pobieraniem wynagrodzenia z rządowej kasy za pracę w Białym Domu.
Amerykańskie media konserwatywne zauważają, że tak szlachetne zachowanie jest bardzo rzadko spotykane. Trump swoją decyzją tylko utwierdził swoich sympatyków w przekonaniu, że chce dobra kraju i – mimo że wydał miliony dolarów na swoją kampanię – nie walczył o urząd głowy państwa dla korzyści materialnych.
– To nic wielkiego – mówi Donald Trump.
Władzę w praktyce kontrowersyjny polityk i biznesmen obejmie w styczniu 2017 r. Do tego czasu urząd pełnił będzie jeszcze Barack Obama.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz