Loading...

niedziela, 31 stycznia 2016

Francuzi ostrzegają Polaków: Francja już nie żyje, Wy jesteście świadomi zagrożenia

francuzi do polaków
Nasza organizacja to Front Obrony Francji, jesteśmy bardzo szczęśliwi, że możemy być w Polsce, bo mamy przesłanie dla Polski. Polska jest w niebezpieczeństwie – mówił w krótkim wywiadzie dla kanału Independent Video Press członek organizacji Front Obrony Francji. Poniżej materiał wideo.
źródło: YouTube – Independent Video Press 2


Manifestacje KOD zwiększają poparcie dla

 Prawa i Sprawiedliwości!

Czytaj więcej i obejrzyj filmiki na: 
http://prawicowyinternet.pl/pilne-manifestacje-kod-zwiekszaja-poparcie-dla-prawa-i-sprawiedliwosci/

Szydło w Chęcinach: „Finalizuję umowę, dzięki której zakłady będą dalej funkcjonowały. Jak powiedział nam jeden z wiceministrów, to będzie kwitnący zakład"

Fot. PAP/Piotr Polak
Fot. PAP/Piotr Polak

To będzie kwitnący zakład - powiedziała w piątek w Chęcinach o Kieleckich Kopalniach Surowców Mineralnych (KKSM) premier Beata Szydło. Przeżywające poważne problemy i postawione w stan likwidacji przedsiębiorstwo kupiła Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP).
Przebywający w piątek na terenie kopalni „Jaźwica” w Chęcinach (Świętokrzyskie) premier oraz minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przypomnieli podczas konferencji, że do czasu prywatyzacji KKSM świetnie dawały sobie radę także po transformacji ustrojowej.
Te zakłady z ponad 140-letnią historią, tradycją, niegdyś świetnie prosperujące, w ostatnich ośmiu latach zostały doprowadzone do bardzo złej sytuacji. Groziło zamknięcie, groziło bankructwo”
— przypomniała Szydło. Dodała, że od początku jej rząd zrobił wszystko, by uratować zakłady.
Zwrócił się do mnie pan minister Ziobro, rozmawialiśmy o tym, że jest taki problem tutaj i trzeba go rozwiązać, że trzeba pomóc ludziom
— podkreśliła szefowa rządu.
Jej zdaniem zakład mimo dobrej perspektywy przez nieumiejętne rządzenie został doprowadzony do takiej sytuacji, że trzeba go ratować. Jak dodała, pierwsze decyzje w tej sprawie podjęto jeszcze przed zaprzysiężeniem rządu.
Premier podziękowała za zaangażowanie w ratowanie KKSM ministrowi Ziobrze oraz ministrowi skarbu państwa Dawidowi Jackiewiczowi.
Właśnie w tej chwili razem z zespołem, finalizuję umowę, dzięki której zakłady będą dalej funkcjonowały. Jak powiedział nam jeden z wiceministrów, to będzie kwitnący zakład
— powiedziała.
W popołudniowym komunikacie przesłanym PAP przez rzeczniczkę ARP Joanna Zakrzewską poinformowano, iż agencja kupiła od syndyka majątek, składający się na zorganizowaną część przedsiębiorstwa KKSM.
Premier podkreśliła, że „każde miejsce pracy w zakładzie” jest utrzymaniem „jeszcze kilku osób” - rodzin pracowników.
Szydło przypomniała także sztandarowe hasła gospodarcze PiS z czasów kampanii wyborczej m.in. skupienie uwagi rządu na przemyśle, polskich firmach, reindustrializacji oraz programach rozwojowych.
To nie są tylko słowa. To się dzieje. Nasza deklaracja nabiera realnych kształtów. Zależy nam na każdym miejscu pracy w Polsce
— zadeklarowała.
Zależy nam na polskich firmach - i tych małych, i tych średnich, i wreszcie tych dużych. Chcemy, żeby te małe stawały się średnimi, a średnie dużymi. Żeby każdy zakład pracy, który jest dobrze zarządzany, który ma przed sobą przyszłość, mógł bezpiecznie funkcjonować i mógł konkurować z tymi, którzy dzisiaj tworzą ten najbardziej rozwijający się trzon Unii Europejskiej. Zależy nam na tym, by polskie firmy konkurowały, rozwijały się dawały miejsca pracy ludziom
— podkreśliła Szydło.
Według premier „niezwykle ważny” jest rozwój polski lokalnej.
Właśnie w takich małych miejscowościach, zakład pracy, który zatrudnia około trzystu osób, to zakład który decyduje o funkcjonowaniu całej nie tylko miejscowości, gminy, ale i w wielu przypadkach - regionu. Dzięki temu, że tu jest praca mogą rozwijać się firmy handlowe, usługowe. Region nie wymiera tylko może myśleć o swojej przyszłości
— oceniła szefowa rządu.
Taka jest nasza filozofia, dlatego będziemy wszędzie tam, gdzie jest możliwość wpierania polskiego biznesu. Będziemy stwarzali takie warunki i prowadzili taką politykę gospodarczą, która będzie ukierunkowana właśnie na ten rozwój
— zapewniła.
Jak dodała chodzi o wsparcie zakładów i firm, które „budują zwykli Polacy, zwykli ludzie”.
Dla nas ta polityka ukierunkowana na zwykłego obywatela, jest niezwykle ważna, to jest priorytet naszego rządu, dlatego wprowadzamy m. in. program 500 zł na każde dziecko. ( ) Bo zależy nam na tym, by każdy obywatel w Polsce miał równe szanse rozwoju, i żeby każda miejscowość, każdy region miał równe szanse rozwoju”
— podkreśliła Szydło.
Ziobro dziękował premier za decyzję, która „pozwoliła uratować ważny dla regionu zakład”, a prywatyzację KKSM w 2011 r. ocenił jako „fatalną decyzję”.
Rząd PO skazał to ważne przedsiębiorstwo na likwidację. Jedyną szansą była +dobra zmiana+ w Polsce. Sądzę, że decyzja rządu PiS, rządu zjednoczonej prawicy, pokazuje konsekwencję i dotrzymywanie słowa. Bo wszyscy parlamentarzyści PiS, którzy reprezentują ziemię świętokrzyską, konsekwentnie obiecywali, że razem zrobimy wszystko, by odwrócić ten zły bieg sprawy. Aby w sensie symbolicznym, ale też bardzo namacalnym dla wszystkich zatrudnionych tu ludzi pokazać, że można dobrze rządzić”
— podkreślił minister.
Obecni na konferencji pracownicy KKSM powitali Szydło i Ziobrę brawami. Związki zawodowe zakładu od wielu miesięcy postulowały zakup KKSM przez ARP. Szefowa rządu oraz minister rozmawiali z górnikami, a Ziobro, zaproszony przez jednego z pracowników kopalni „Jaźwica”, odwiedził jego dom.
Do słów premier odniósł się w rozmowie z PAP były minister skarbu w rządzie Ewy Kopacz, Andrzej Czerwiński. Według niego, nie jest prawdą, że to PO doprowadziła zakłady do zapaści.
Zostawiliśmy konkretny program prywatyzacji, każdy jego punkt był sprawdzony przez wszystkie ważne instytucje, w tym NIK. Nieprawdą jest też to, że zwiększaliśmy dochody budżetu przez prywatyzację. Ona przyniosła 200 mln zł, zaś 4,5 mld zyskaliśmy przez zwiększenie dywidend”
— przekonywał Czerwiński.
Według niego, można mieć także wątpliwości co do tego, czy ARP będzie mogła przejąćKKSM.
Na to może nie zgodzić się Komisja Europejska, jako na niedozwoloną pomoc publiczną”
— zaznaczył polityk PO.
Formalnym nabywcą KKSM została należąca do ARP spółka celowa - Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych Sp. z o.o. z siedzibą w Kielcach.
Finalizując transakcję ARP zagwarantowała zachowanie integralności nabytego majątku KKSM oraz poniesienie nakładów na niezbędne inwestycje i kapitał obrotowy wymagany do restrukturyzacji, kontynuacji działalności i rozwoju przedsiębiorstwa”
— podkreślono w komunikacje ARP.
Jak zaznaczono, agencja traktuje nabycie KKSM jako „inwestycję długoterminową”, a zakup KKSM poprzedziły „analizy biznesowe, które wskazują na duży potencjał rozwoju spółki”.
Jednym z zadań Ministra Skarbu Państwa jest dbanie o to, by prywatyzacja gwarantowała stabilny rozwój firm. Sprzedane w 2011 r. kieleckie kopalnie są przykładem niestarannego zabezpieczenia interesów prywatyzowanej firmy i jej pracowników”
— powiedział cytowany w komunikacie szef resortu skarbu Dawid Jackiewicz.
We wtorek syndyk masy upadłościowej KKSM Tycjan Saltarski ogłosił, iż chce sprzedać likwidowaną firmę ARP. W jego ocenie, państwowa spółka złożyła najkorzystniejszą ofertę - chciała kupić zorganizowaną część przedsiębiorstwa za ponad 60 mln zł, a to o ponad 3 mln zł więcej niż proponowali inni oferenci. Zdaniem syndyka ARPgwarantuje rozwój KKSM.
W ubiegłym tygodniu zawarto akt notarialny sprzedaży nieruchomości należących do KKSM, znajdujących się w Kielcach przy ulicy Ściegiennego - na działkach stoją m. in. budynki administracyjne zakładu. Przetarg na tę część majątku przedsiębiorstwa pod koniec października ub. r. wygrała jedna z kancelarii prawnych, oferując 9 mln 40 tys. zł.
Kielecki Kopalnie Surowców Mineralnych zostały sprywatyzowane w 2011 r. 85 proc. akcji firmy od Skarbu Państwa kupiła spółka Dolnośląskie Surowce Skalne (DSS). W kwietniu 2012 r. warszawski sąd ogłosił upadłość likwidacyjną DSS SA, która jako bezpośrednie przyczyny niewypłacalności wskazała zaangażowanie grupy w budowę autostrady A2. W sierpniu br. majątek przedsiębiorstwa, z wyłączeniem należności, kupiła spółka Kompania Górnicza.
W maju 2012 r. kielecki sąd postawił KKSM w stan upadłości układowej. Komisarz nadzorujący dwukrotnie występował o zmianę formy upadłości z układowej na likwidacyjną, ale sąd odrzucał te wnioski.
Pod koniec lipca 2014 r. zgromadzenie wierzycieli KKSM odrzuciło propozycje układowe spółki. W głosowaniu nie uzyskano większości, koniecznej do przyjęcia układu. Na przyjęcie układu nie zgodził się jeden z banków - największy wierzyciel KKSM. Propozycje poparła większość pracowników spółki, lokalne samorządy, instytucje publiczne oraz prywatne firmy.
Na liście wierzycieli KKSM znajdowało się wówczas 580 osób fizycznych i prawnych (400 osób to obecni i byli pracownicy zakładu). Kwota wierzytelności wynosiła ponad 193 mln zł. Krótko potem sąd orzekł zmianę postępowania upadłościowego KKSM z układowego na likwidacyjne. W listopadzie ub.r. firma przez krótki czas ponownie funkcjonowała w upadłości układowej.
Sprawę prywatyzacji KKSM badała kielecka prokuratura, która w kwietniu 2014 r. umorzyła śledztwo - nie dopatrzyła się nieprawidłowości w działaniach urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa. Z kolei w sierpniu br. śledczy umorzyli sprawę ewentualnego naruszania praw pracowniczych w KKSM przez nowy zarząd firmy.
Trwa postępowanie dotyczące funkcjonowania KKSM po prywatyzacji. Sprawdzane są m.in. wątki ewentualnego pokrzywdzenia wierzycieli spółki, ewentualnego przywłaszczenia mienia spółki, zasadności zawierania umów leasingowych i kredytowych o wartości kilkudziesięciu milionów złotych i sposoby wykorzystania uzyskanych w wyniku realizacji tych umów pieniędzy oraz urządzeń.
Kolejne śledztwa dotyczące KKSM zapowiedział Ziobro. Będą one prowadzone po połączeniu urzędu prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Jedno z nich ma dotyczyć przebiegu postępowania upadłościowego, a inne - prywatyzacja firmy. Na wniosek ministra sprawiedliwości, prowadzone przez kielecki sąd postępowanie upadłościowe KKSM, objął nadzorem Sąd Apelacyjny w Krakowie.
Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych to firma ze 141-letnią tradycją w wydobyciu i przerobie kamienia. Do spółki należą trzy kopalnie dolomitu i dwie piasku. Załoga zakładu liczy ponad 260 osób.
K.R/PAP/as

autor: Zespół wPolityce.pl


KOMENTARZE:


mis 218.214.43.*
kocham ten kwik swin odrywanych od stolkow.mniam.mniam.http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/76995-jak-ludzie-sorosa-stworzyli-pierwszy-kod%EF%84%AAzgłoś
Weronika 89.78.65.*
Mam taką samą puchówkę jak Pani Premier, dostałam od szwagra na imieniny. Polski wyrób naprawdę dobrej jakości. A Pan Ziobro śliczny to się za lekko ubiera, Pan Prezes powinien mu kazać nosić czapkę.
Sławek 213.73.8.*
Czyli mamy dopłacić do nierentownego zakładu, żeby nie upadł, a później płacić więcej za węgiel i inne surowce, żeby chronić miejsca pracy. Socjalizm pełną gębą.
Al 70.126.78.*
Najlepie doniescie do PE o tym zakladzie ze jeszcze istnieje.Wy POwskie szubrawce.Sprzdalibyscie cala Polske za pare srebrnikow.Mam nadzieje ze niedlugo was pieklo pochlonie.Koryciarze.
pyjte 83.10.106.*
Przecież tak rozdano nas przemysłu przez 26 lat. Gdyby nie ta zmiana, powoli by nas pozbawiono wszystkiego. Co z zakazem sprzedawania ziemi obcym? Naród bez ziemi nie przetrwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
w.s. 84.104.32.*
Brawo prawica robić tak dalej ratować polskie zakłady trzymam za was.
Brawo Pani Premier Szydło ,Brawo Panie Ziobro!!!! Firmy na terenie Polski z tak długa tradycja są tylko własnoscia Polski i Polaków !!! Pedzic tych złodziei z PO,PSL!!!!,To Zdrajcy ,Targowica ,i Compradorzy ,czyli pseudo Polacy ,tubylcy którzy działaja na zlecenie Wrogów!!!Całe PO,PSL,Petru to tacy sami zdrajcy z czasów Targowicy.Niczym nie różnią sie od dawniejszych Branickich ,Ożarowskich i innych zdrajców Polski którzy jezdzili do Carycy Katarzyny prosząc o pomoc dla niby upadającej wówczas Demokracji!!!! Teraz te wszy ,obszczymury rynsztokowe z PO ,PSL,Nowoczesnej jeżdzą do Swini Merkel mówiąc to samo!!!!! SMIERC PO!!!! PSL, SMIERC PETRU!!!! Na Latarnie ze Zdrajcami oraz Smierc całej tej bandzie która zwie sie KOD!!!
Ogromny rachunek krzywd kartel 83.30.187.*
Kartel bankowy opcji walutowych z 2008 r na opcjach wykończył 1000 polskich firm , czekamy kiedy Pani Premier spotka się z przedsiębiorcami, którzy w 2008 r stracili całe swoje majątki.
jw 91.246.67.*
Partia Oszustów wszystko niszczyła !. Brawo Zjednoczona Prawica!
STARY 95.160.241.*
BRAWA- DLA NASZEJ ŻELAZNEJ PREMIER Z GODNOŚCIĄ,INTELEKTEM I HONOREM WIELKIEJ POLKI !

Pułkownik Wroński, były oficer polskiego wywiadu: 10 kwietnia został zaplanowany

    Pułkownik Wroński, były oficer polskiego wywiadu: 10 kwietnia został zaplanowany

    Masz wolny dzień, jest ładna pogoda, idź na spacer – usłyszał od swoich przełożonych w dniu katastrofy smoleńskiej oficer Agencji Wywiadu Piotr Wroński, gdy próbował dowiedzieć się czy obowiązuje stan podwyższonej gotowości. Wraz z upływem czasu jest coraz bardziej przekonany o możliwości zamachu.
    10 kwietnia 2010 roku we wszystkich polskich służbach specjalnych panował chaos połączony z biernością. Zadzwonił do mnie kolega z ABW zdziwiony, że u nich właściwie też nic się nie dzieje – mówi pułkownik Piotr Wroński. W poniedziałek z kolegą, z którym razem jeździliśmy do pracy, włożyliśmy czarne krawaty. Ktoś powiedział mi na korytarzu, żebym się nie wygłupiał i nie robił demonstracji politycznych (…). Zszokował mnie – dodaje oficer.
    Zdaniem byłego pracownika Agencji Wywiadu wszystkie polskie służby powinny być postawione w stan gotowości już 10 kwietnia. – Jeżeli mamy nadzwyczajną sytuację, a taką jest tragiczna śmierć prezydenta i 95 towarzyszących mu nietuzinkowych osób, to każda służba na świecie a priori zakłada, że doszło do zamachu – mówi. Wszelkie teorie powinny być badane, a nie odrzucane od razu z przyczyn politycznych. Piotr Wroński podkreśla, że w katastrofie smoleńskiej zginął między innymi wiceminister odpowiedzialny za zakup uzbrojenia dla polskiej armii, a jego śmierć opóźniła nasze negocjacje z USA i dała czas Rosji.
    Scelus in fecit cui prodest – zbrodnię popełnił ten, kto odniósł z niej korzyść. A kto odniósł? Rosjanie i obóz władzy w Polsce – z przykrością stwierdza polski oficer, który ma żal do Donalda Tuska, że w dniu tragedii smoleńskiej obściskiwał się z ówczesnym premierem Rosji. – Putin przejął inicjatywę. Widziałem jego zimną twarz. Dobrze wiedział, co robi. (…) Dzięki nieobecności służb, skreśleniu od razu tezy o zamachu, można dojść do wniosku, że polski rząd był szczerze zainteresowany pozbyciem się niektórych ludzi – mówi Wroński, który przez sześć lat pracował w polskiej placówce dyplomatycznej w Londynie i ochraniał wiele wizyt zagranicznych Prezydenta oraz premierów RP. Jego zdaniem funkcjonujące wtedy procedury sprawdzały się, a 10 kwietnia w ogóle nie zostały dopełnione. – Jak to możliwe, że lotnisko nie wiedziało o lądowaniu niespełna dwa dni przed?! O prywatnej wizycie prezydenta Kwaśniewskiego dowiadywałem się z depeszy prawie miesiąc wcześniej – mówi oburzony przygotowaniem wizyty oficer.
    Bardzo znamienne są różnice, jakie zauważył były pracownik AW w mediach relacjonujących lotniczą katastrofę z 10 kwietnia. – Miałem dwa telewizory i dwa komputery. Jednocześnie oglądałem Rossija1, TVN24, BBC i CNN. (…) Cóż zobaczyłem? Niespełna godzinę po katastrofie Rosjanie mówili o błędzie pilotów. Zdumiałem się, gdy jakieś dwie minuty później powtarzał to TVN24. Ze znakiem zapytania, ale powtarzał. Tymczasem na BBC i CNN widziałem, że rozpatrywane były różne warianty, w tym zamach – mówi. – Zauważyłem też, że Rosjanie zaczynają blokować lotnisko. 20 lat pracowałem „na tym kraju”. Znam ich. Wiem, jaki mają bałagan. Nie byliby w stanie w ciągu 15 min. podciągnąć w takim Smoleńsku tak licznych jednostek do zabezpieczenia lotniska po katastrofie. Stwierdziłem, że nie chodzi o zabezpieczenie śladów, ale ich izolowanie. Od razu zadałem sobie pytanie: gdzie są nasi ludzie? Gdzie jest ambasada? Wiem, że trochę czasu musiało minąć, ale natychmiast na miejsce powinna wyruszyć grupa oficerów służb specjalnych – dodaje Wroński, którego zdaniem miejsce katastrofy nie zostało należycie zabezpieczone. Jego zdaniem w sensie kryminalistycznym Rosjanie je zniszczyli. Oficer twierdzi także, że w każdej polskiej ambasadzie są oficerowie wywiadu i powinni zostać oni wysłali do Smoleńska, czy to z Mińska, Moskwy, Kijowa czy Wilna. I to nawet za cenę ich dekonspiracji. Gdy cały świat patrzył na Smoleńsk Rosjanie nie mogli by nie wpuścić polskich służb. Niestety ludzie Putina przejęli inicjatywę w sprawie. Zdaniem Wrońskiego wszyscy, z ambasadorem RP w Moskwie Jerzym Bahrem na czele, powinni korzystając ze statusu dyplomatycznego nie wpuścić Rosjan na teren katastrofy. Tak się nie stało.
    Poważne obawy budzi u podpułkownika obecność na miejscu rosyjskich służb specjalnych, w tym OMONu i Specnazu. – Specnaz najprawdopodobniej miał za zadanie błyskawicznie zebrać rzeczy ważne dla służb, czyli dokumenty osobiste, służbowe, ale przede wszystkim telefony i inne środki łączności (…). No i czarne skrzynki. Rosjanie de facto je ukradli. W efekcie dysponujemy wyłącznie kopiami. Po katastrofie Germanwings we francuskich Alpach Niemcy polecieli po rejestratory, które odplombowali oraz zbadali dopiero u siebie. Po Lackerbie było tak samo. A w naszym przypadku? – pyta ironicznie Wroński. Laptop szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego do dzisiaj nie został odnaleziony.
    Pracujący 30 lat w służbach oficer zauważa także niezwykle pospieszne przejęcie pomieszczeń zajmowanych poprzednio przez tragicznie zmarłego prezydenta Kaczyńskiego przez ówcześnie p.o. głowy państwa – Bronisława Komorowskiego. Ma też żal do Antoniego Macierewicza, że wdał się w skomplikowaną dyskusję, zamiast ujawniać fakty możliwe do zrozumienia przez opinię publiczną oraz mówić o zaniedbaniach w procedurach i przygotowaniach wizyty. Macierewicz został wepchnięty przez stronę rządową w debatę, która męczy Polaków i zamazuje obraz wydarzeń. Wroński nie ma o to pretensji do posła, ale uważa to za jego błąd. Nie bez winy są też tutaj media, które solidarnie z obozem PO występowały przeciwko Macierewiczowi.
    Mówiąc o zamachu, nie wyrażam swoich prywatnych poglądów. Analizuję dostępne informacje. Pamiętajmy też, że katastrofy nie trzeba powodować wybuchem. Można stworzyć takie okoliczności, które doprowadzą do tragedii. Od zmęczonej załogi, przez nieaktualne mapy podejścia, złą prognozę pogody, po nieprzygotowane lotnisko i „odpowiednią” obsługę na wieży. (…) Trudno myśleć, by nie było to zorganizowane specjalnie. Nie jest możliwe, by nie działał monitoring, radar nieprecyzyjnie pokazywał pozycję samolotu, radiolatarnia działała nieprawidłowo, brakowało oświetlenia, a kontrolerzy wprowadzali załogę w błąd. Za dużo tego. (…) Podejrzane jest również to, że strona rosyjska szybko tych kontrolerów „schowała” – wylicza wszystkie podejrzane okoliczności katastrofy smoleńskiej Wroński.
    Zdaniem oficera prokuratura ma świadomość ogromnej liczby zaniedbań polskich służb specjalnych, ale nie ujawnia tego gdyż obawia się ogromnej awantury. Ma też nadzieje, że powstanie w służbach zespół operacyjny zajmujący się wyjaśnianiem wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku. – Niech to potrwa następne 15 lat, ale to trzeba wyjaśnić – konkluduje.
    Moja analiza jest zbieżna z podobnymi, przeprowadzonymi przez emerytowanego oficera CIA, a także BND, o których mogliśmy już czytać. Służby na całym świecie widzą to podobnie. A im więcej mija czasu, tym więcej mamy poszlak, które prowadzą w stronę hipotezy o zamachu – podsumowuje emerytowany pułkownik.
    Źródło: Tygodnik wSieci

    sobota, 30 stycznia 2016

    Idziemy po to wszystko, co nam odebrano


      Idziemy po to wszystko, co nam odebrano

      To już prawie sześć lat…Sześć długich lat… Wyszydzania, upokarzania, wyśmiewania, ośmieszania, lżenia, poniżania, lekceważenia, kpin, drwin…
      Czekałam i wierzyłam, że ci łajdacy, którzy dopuścili się najbardziej haniebnych zachowań, którzy łgali, potrząc Narodowi w oczy, wierzyłam, że oni muszą odpowiedzieć za swe podłe czyny. I to się stało… To się dzieje… Już innej drogi nie ma i nie będzie… Bo Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy jest przecież na niebie. I nie pozwoli, aby zaprzaństwo trwało wiecznie. A był już czas… najwyższy czas… bo wrzód podłości nabrzmiał tak bardzo, że pęknąć musiał. Dłużej się nie dało. Po prostu.
      Teraz idziemy ko prawdzie. Ku wolności , prawu i sprawiedliwości. Idziemy po to wszystko, co nam odebrano. Ale nie udało się odebrać godności. Ukryła się w naszych sercach, przykucnęła na chwilę, by upomnieć się o swe należne miejsce. Zawsze mówiłam, Polsko, że Cię odbijemy. I jesteś, Polsko, w naszych rękach, naszych objęciach – i już Cię nie oddamy! Nie będziesz już poniewierana, nie będzie orłów czekoladopodobnych ani baloników różowych w Święto Flagi ! Nie będzie, Polsko! Może coś zaniedbaliśmy, może czegoś nie dopilnowliśmy… ale to już się nie powtórzy. Wiemy, co mamy robić. Żołnierze Wyklęci wychodzą z grobów, by nam wskazywć drogę. Oni krzyczą – „Byliśmy niezłomni! Tak trzeba było. Ty też bądź!”
      Jakże pięknym i dumnym narodem jesteś, Polsko. Pilnuj tego, pilnuj dla swych dzieci i wnuków, ale pilnuj też dla innych , którzy się od Ciebie uczą, Możesz być, Polsko, dla zdeprawowanej Europy zbawiennym drogowskazem. Dzięki Ci, Polsko, za Prezydenta. Tego, który zginął w Soleńsku, który rozpoczął trudny marsz ku naszej wolności i suwerenności, i tego, który jest Jego następcą. Jest naszą dumą, naszym zwycięstwem , naszą nadzieją, naszą szansą.
      Czekałam…
      Nie z żądzy zemsty, ale w poczuciu elementarnej sprawiedliwości, że jeśli jest zbrodnia, to musi być kara. To jest porządek świata i innego być nie może. Kto tego nie rozumie, nie pojmuje, to już trudno…My idziemy dalej. Trzeba dać świadectwo.
      Autor |Styczeń 29th, 201

      Premier Szydło odpowiedziała na list kibiców: Zmiany już się rozpoczęły

      1.4K
      Dodano: 30.01.2016 [18:00]
      Premier Szydło odpowiedziała na list kibiców: Zmiany już się rozpoczęły - niezalezna.pl
      foto: premier.gov.pl
      „Mój rząd będzie kładł nacisk na wychowywanie świadomych Polaków. Potwierdzeniem tego są reformy podejmowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Państwa postulaty są dowodem zaufania, które daje mi wielką satysfakcję. Wierzę, że również z Państwa wsparciem, uda się zrealizować dobrą zmianę, dzięki której każdy Polak będzie czuł się dobrze w swoim kraju i będzie dumny ze swojej Ojczyzny” – napisała w odpowiedzi na petycję uczestników VIII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę premier Beata Szydło.

      „Jednym z celów naszego rządu jest bowiem zwrócenie uwagi Polaków, ale też opinii międzynarodowej, na piękną historię naszego narodu. Dobra zmiana, którą wprowadzamy, realizuje się także w oparciu o kwestie, które poruszyli Państwo wśród swoich postulatów. Jesteśmy głęboko przekonani, że nie ma możliwości budowy spokojnej i zasobnej przyszłości Polaków bez rozliczenia się z trudną przeszłością, dlatego też od początku istnienia Prawa i Sprawiedliwości głosimy postulat rzetelnej i realnej, a nie jedynie fasadowej lustracji. Dla wszystkich, którzy znają nasz program, nie będzie zaskoczeniem, że mając wpływ na kształt prawa w Polsce będziemy stawiać tę kwestię. Zgodnie z zapowiedziami ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza resort pracuje nad przekazaniem do Instytutu Pamięci Narodowej, po stosownej kwerendzie, akt ze zbioru zastrzeżonego, czyli tajnych dokumentów PRL. Prawo i Sprawiedliwość realizuje zmiany w mediach publicznych, dzięki którym zostanie im nadana ranga mediów narodowych. Zgodnie z naszym programem podstawowymi zadaniami mediów publicznych staną się: prezentacja kultury wysokiej, dbałość o język polski, upowszechnianie tradycji narodowej, dorobku polskiej i światowej nauki oraz edukacja historyczna. Zmiany już się rozpoczęły, ale ich efekty będą widoczne wraz z kolejnymi ramówkami telewizyjnymi – podkreśliła premier Szydło.

      „Nieustannie apeluję, by nie wstydzić się budowania etosu polskich bohaterów, o których zawsze należy pamiętać. Działania mojego rządu będą realizować te cele. jednocześnie pragnę przypomnieć, że dzięki staraniom ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz ś.p. prezesa IPN Janusza Kurtyki udało się doprowadzić do ustanowienia Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Dziś należy więc dbać, by ziarno wtedy zasiane wzrastało. Polska ma wspaniałą tradycję szkolnictwa, która z powodu pospiesznych i niefortunnych reform nie była w ciągu ostatnich dziesięcioleci odpowiednio rozwijana. Dobra szkoła powinna przekazywać wiedzę i umiejętności, kształtować formację umysłową, wprowadzać młodych ludzi w kod kulturowy, jaki naród polski wytworzył w swoich dziełach, wychowywać do życia we wspólnocie, krzewić odpowiednie zachowania moralne i obywatelskie, dawać intelektualne i duchowe instrumenty nie tylko do głębszego rozumienia dzisiejszego świata, ale do śmiałego i rozważnego w nim uczestnictwa” – czytamy w liście premier.

      Poniżej pełna treść listu premier Beaty Szydło do kibiców:
      .

      KOMENTARZE:

      Mysle ze fundamenty do patriotycznego wychowania mamy solidne...
      Tytuł wierszyka brzmi: Katechizm polskiego dziecka, a jego autorem jest Władysław Bełza (zm. 1913):
      Kto ty jesteś? — Polak mały.
      Jaki znak twój? — Orzeł biały.
      Gdzie ty mieszkasz? — Między swemi.
      W jakim kraju? — W polskiej ziemi.
      Czym ta ziemia? — Mą ojczyzną.
      Czym zdobyta? — Krwią i blizną.
      Czy ją kochasz? — Kocham szczerze.
      A w co wierzysz? — W Polskę wierzę.
      Coś ty dla niej? — Wdzięczne dziecię.
      Coś jej winien? — Oddać życie
      sie czy,jako kobieta wytrzyma nagonke,o ktorej wtedy nie
      mialem pojecia,ze bedzie az lacznie z ulica.Teraz widze,ze
      mozemy spac spokojnie. J.Kaczynski wiedzial kogo posyla na
      prezydenta i premiera.To nie tylko byly premier,to wizjoner
      i wspanialy menadzer.
      Szczerze mówiąc, to uważam że Kobiety są silniejsze psychicznie od Nas - resztę oczywiście popieram :).
      Kto z miliarderów był "kapusiem" tajnych służb komunistycznych - prof. dr. hab. Antoni Dudek
      http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=7695
      Likwidacja Karty Nauczyciele - to jest PODSTAWOWE źródło patologii w oświacie. W państwie prawa nie powinno być świętych krów, w Polsce są ich setki tysięcy, nauczyciel dyplomowany jest praktycznie nieusuwalny, dodam, że wielu "nauczycieli patentowanych" jest po prostu głupszych od swoich uczniów, bo się nie rozwijają, święte krowy się nie rozwijają, bo nie mają ku temu motywacji, owszem, puchną im segregatory z "osiągnięciami", ale to nie jest rozwój, owszem, zdaję jakieś tam egzaminy przed jakimiś tak komisjami, ale to też nie jest rozwój. Do szkół MUSI wrócić kodeks pracy to zupełnie wystarczy, dyrektor MUSI być managerem, w przeciwnym razie jest nikim, po prostu, najzwyczajniej nikim, czy to tak trudno zrozumieć, pani premier? Broniarz to jest ostatni w Polsce komunista, na ostatniej komunistycznej reducie. Oddany wyborca.
      To prawda, ale czy ktoś to ruszy? a pora najwyższa.
      W takim razie zadam pytanie---- A co z bandyta Schetyna i akcją "Widelec" ???? Czy będzie zakończenie czy może już było i nie zauważyłem ???
      <><><>
      Pięknie napisane - dziękuję Pani, szanowna Pani Premier!
      Po 89r. podręczniki d/historii Polski dla szkół podstawowych były złe.Albo to był pomysł jakiegoś idioty albo to był z góry zamierzony cel,dzisiaj widać choć nie wszędzie tego efekty.Ja to widzę tak,że chciano młodego człowieka zniechęcić do interesowania się historią ojczyzny,a więc im mniej będzie o niej wiedział tym lepiej.Podręcznik d/historii nie zawierał chronologii wydarzeń.Mniej więcej wyglądał tak:Biskupin-Bitwa pod Grunwaldem-Mieszko I,Zygmunt August....Coś w tym stylu,skakał z tematu na temat.Młody uczeń od razu się zniechęcał, nie mógł się w tym połapać,nie mógł tego ogarnąć.Jednym słowem historia nie wpajała patriotyzmu ,przynajmniej ja tak to widzę.Mam nadzieję,że Rząd dopilnuje by podręczniki d/nauki historii omawiały wydarzenia chronologicznie.Na pewno młodzi będą chętniej interesować się naszą wielką historią i przekazywać ją dalej, młodszym.
      A nie widzisz ilu mamy dziś idiotów z wyższym wykształceniem? Celowe działania to oczywiste.
      Każdy dzień modlę się za Panią Premier i jej rząd.
      Co do mediów, to najważniejszą funkcją mediów (ja nazwałbym je obywatelskimi) jest rzetelna informacja, czyli zgodna z prawdą i całą prawdą.
      Prawda, jest to wszelka rzeczywistość
      Nieprawda, jest to przekaz na temat tego, czego nie ma, nie było i nie będzie.
      Piekne przeslanie. Mysle, ze zgodnie z duchem przeslania bedzie delegowana osoba z rzadu do kontaktu z kibicami. Nie moge pisac o opiece, bo nie wypada.
      Do kiboli
      Byl jeden spozniony wyklety, ktory uratowal Polske i Europe przed zaglada. Przez lata ciazyl na nim wyrok smierci. Pierwszy zolnierz polski w NATO, pulkownik R.Kuklinski.
      Wypada aby w Roku Natowskim w Polsce mianowac Go na stopien generala. Przypomne tylko, ze Pulkownik, as polskiego wywiadu, byl czlonkiem Sztabu Generalnego. Taka petycja moze byc skierowana do obecnego Szefa Sztabu Generalnego, by po szczeblach powedrowala do Prezydenta. Badzie odwazni tak jak on byl odwazny.
      Witam. Dzisiaj piękna sobota a nie ma żadnej informacji o manifestacjach KOD. Czyżby znudziło się im to weekendowe łażenie?
      w końcu p.premier spotyka się z szefami nowoczesnej Targowicy,to tym bardziej powinna się spotkać z patriotami
      BRAWO pani Premier!Nalezaloby jednak stawiac na edukacje tych najmlodszych o czystosc jezyka i poczciwego zachowania.Juz w przedszkolu powinno sie uczyc dzieci chociszby 3-ch prostych slow-"PROSZE","PRZEPRASZAM","DZIEKUJE".Gwarantuje,ze to zaowocuje po jakims czasie,a NAM wszystkim bedzie sie lepiej zylo.Mieszkam od kilkunastu lat za granica i tutaj nawet najgorszy lotr ,zna te zwroty slow i ich uzywa, nie wstydzac sie!
      Piękny list, dziękuję Pani premier za tak mądre i płynące z serca słowa, zawsze ceniłem, cenię i będę cenił, patriotyczne postawy naszych kibiców, wtedy, kiedy były najbardziej potrzebne, w chwilach trudnych i decydujących do powiedzenia teraz: Ojczyznę wolną pobłogosław Panie!
      Szwedzi niestety już konają przez nieodpowiedzialną, prowadzącą do samodestrukcji liberalną politykę. Każda religia indoktrynuje, ale należy pamiętać że islam to KOMPLETNY SYSTEM TOTALITARNY w którym gwałty, bestialska przemoc oraz morderstwa na dzieciach, kobietach oraz niewiernych są standardem. "TAKIJJA" JEST GŁÓWNYM CELEM INDOKTRYNACJI NIEWIERNYCH.
      https://www.youtube.com/user/gotquran
      https://www.youtube.com/watch?v=rpdahKGJx74
      https://www.youtube.com/watch?v=bXV9EosoAzQ
      Moja Pani Premier :)))
      - pierwszy raz jak żyję ponad 50 lat czuję dzięki Naszej Pani Premier że mam Dom -Ojczyznę -Polskę.
      Przez 50 lat nie miałeś domu, nie szanowałeś Polski? Dzięki takim jak ty, ten kraj jest taki jaki jest.

       
      Brawo Pani Premier, cieszymy się , że Polska zaczyna być patriotyczna , wstaje z kolan.
      Tamci mówili, że zwalczają faszyzm i kreowali hasło "polskość to nienormalność" ciągle walcząc z kibicami.
      no tak "TAMCI" mówili już od 44' , że
      "zwalczają faszystów", potem jako "dysydenci i komandosi" głosili te tzw. prawdy ponownie od 89' kłamliwymi ustami i piórami towarzysza Szechter-Michnik w GW, TVN.
      TAMTYCH właśnie trzeba odsunąć na boczny tor lub pozbawić prawa do uprawiania zawodu - jeśli istnieje tylko taka prawna możliwość !
      :