Loading...

piątek, 25 lutego 2011

24 i 25 luty czwartek,piątek

Znów dwa dni ubyło w kalendarzu -jest dalej zimno,więc i ludzi mniej-przyszło pod Pałac Radziwiłów około 30 osób.Był duży krzyż ,dumnie stojący na Ojczystej ziemi i krzyż ze zniczy.Zabrakło ołtarzyka,ponieważ nie było Rysia.Był za to Andrzej i za pomocą radia,które przynosi zawsze ze sobą- połączył nas duchowo z Jasną Górą .Jak zawsze modlitwom przewodniczył ks. Jacek,lecz jego wypowiedzi na temat książki i innych incjatyw nie będę komentować.Powiem tylko tyle,że mamy nieco inne zdanie na temat poruszony przez księdza.Natomiast dzisiaj  P.Helenka wykonaną według własnego pomysłu, kolorową listę ofiar tradedii smoleńskiej ofoliowała i umocowała na podstawie Krzyża-szlachetny gest,dziękujemy! Odwiedził nas także podczas dzisiejszego wieczoru pod Krzyżem  Ks. Stefan z Okęcia z Parafii św. Franciszka,będący na emeryturze.Pomodlił się z nami i udzielił swojego błogosławieństwa,widać było,iż jest  bardzo uduchowionym księdzem,ponieważ najpierw pocałował duży Krzyż.Nawiązał również do bitwy pod Olszynką Grochowską,oczywiście wygranej przeż polskich żołnierzy.W pewnej chwili gdy ksiądz odchodził już-zaczął nam się bacznie przyglądać i poprosił nas na bok.Było nam bardzo miło,ponieważ powiedział ,że poznał nas i że jesteśmy tymi Obrońcami Krzyża,którzy od początku tutaj trwamy,że nam dziękuje za postawę i wytrwanie.Poprosiliśmy,aby nas częściej odwiedzał.
                                                                                                    Jola 

lista ofiar trsgedii smoleńskiej w wykonaniu Helenki

Ksiądz Stefan udziela błogosławieństwa

Ksiądz przemawia do nas.....

mama z dzieckiem
           

Wszystkim polecam niezwykły film dokumentalny -",Czarny czwartek"Każdy Polak powinien go obejrzeć.
Nakręcony z dokładnością dokumentu.Każda sekunda odtwarza tamten czas.Nic nie jest wymyślone-tak było.
Premiera teasera filmu ''Czarny czwartek'' przypada na okrągłą rocznicę wydarzeń Grudnia '70, w trakcie których przez całe Wybrzeże przetoczyły się fale strajków i demonstracji. Chcąc stłumić protesty, władze zezwoliły milicji i wojsku na użycie broni. Według oficjalnych danych, podczas krwawych pacyfikacji w Gdyni, Gdańsku, Szczecinie i Elblągu w grudniu 1970 roku zginęły co najmniej 44 osoby, a ponad 1100 zostało rannych. Dokładnie 40 lat temu - 17 grudnia - padły pierwsze strzały do ludzi idących do pracy w stoczni.

Kadr z filmu ''Czarny czwartek''
Pierwowzorem tytułowego bohatera utworu "Ballada o Janku Wiśniewskim"(porywający motyw do "Czarnego czwartku)był 18-letni pracownik Stoczni Gdyńskiej Zbyszek Godlewski, zastrzelony przez wojsko, które otworzyło ogień w kierunku zmierzających do pracy stoczniowców.

ZAPAMIĘTAJ !
General Jaruzelski bronił komunistycznego reżimu w Polsce. Nie bronił, Ciebie czy mnie ani innych Polaków. Po prostu chronił władzę partii komunistycznej. Chronił ją przed własnymi obywatelami, którzy byli z niej niezadowoleni i wyrażali swój sprzeciw w postaci coraz silniej zorganizowanej opozycji. Wprowadzenie stanu wojennego nie było próbą ratunku Polski. Było próbą ratunku upadającego systemu przy pomocy wojskowej dyktatury. Takiego zdrajcę dzisiaj zaprasza B.Komorowski do Pałacu jako gościa honorowego-to jest HAŃBA!!!!

1 komentarz:

  1. Wydarzenia, a szczególnie katastrofa smoleńska zmobilizowała Polaków do jedności. Jednak wielu zrozumiało dopiero po tragedii, że prawdziwa walka toczy się o losy Polski. Stało się to pretekstem do głośnego upomnienia się między innymi o prawdę, pamięć oraz godne miejsce krzyża w życiu narodu polskiego. Doskonałym przykładem tego jest czuwanie modlitewne pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Jakże często krzyż w naszej historii przypomina o ludziach, którzy oddali życie w walce o wolną i niepodległą Polskę. Więc oczywiste jest, że krzyż nie może dzielić, a wręcz przeciwnie powinien być wyrazem jedności Polaków. Z powyższych względów powinien mieć niezaprzeczalne miejsce w formach upamiętnienia poszczególnych wydarzeń, w tym tak ważnych dla istnienia narodu jak katastrofa smoleńska.

    Mając na uwadze powyższe, wielu Polaków uznało za oczywiste stanąć w obronie krzyża jako wartości ponadczasowej oraz godnego upamiętnienia ofiar tragedii smoleńskiej. W tym miejscu chciałabym wyrazić uznanie i wdzięczność szczególnie tym, którzy zaangażowali się od samego początku i trwają na modlitewnym czuwaniu do dnia dzisiejszego lub byli tam przez długie miesiące. Miałam okazję być razem z Obrońcami Krzyża przez dłuższy czas. Stąd też wiem jak wiele poświęcili czasu i siebie aby realizować to niełatwe wyzwanie. Osobiście mogę powiedzieć, że była to dla mnie życiowa lekcja, którą można najlepiej zrozumieć angażując się w nią. Jednak szacunek należy się też każdemu, kto przychodzi aby włączyć się do modlitwy niezależnie od tego ile razy i jak długo to robił.

    Wiele osób, biorących udział w modlitwach podkreśla, że krzyż powinien jednoczyć ludzi. Więc każda wypowiedź powinna mieć te same przesłanie. Jedna osoba, nawet jeśli będzie autorytetem dla wielu, nic nie zdziała w pojedynkę. Modlitwy były prowadzone przez różne osoby, również przez Obrońców Krzyża. W tej sytuacji wskazywanie konkretnych autorytetów wydaje mi się z gruntu niewłaściwe. Ważne jest aby docenić każdego kto modli i modlił się w tym miejscu i dziękować wszystkim. Jednak przede wszystkim dziękować Bogu za pomoc w realizacji tej niełatwej drogi.

    W tym miejscu powinni gromadzić się ludzie, którzy chcą się modlić. Krzyż jest znakiem tożsamości i pojednania a więc także poszanowania ludzkiej godności. Z tego względu nie powinno być pod Nim miejsca na pomniejszanie zasług innych tj. Obrońców Krzyża. Przyczynili się Oni w głównej mierze do przetrwania tej inicjatywy już ponad dziesięć miesięcy. Niedopuszczalne jest też stosowanie pomówień czy negatywnych ocen. Stąd moja prośba do osób, które to czynią: nie znając historii człowieka nie próbujmy Go oceniać. Poniżej cytat, który jest bardzo aktualny w dzisiejszych czasach.

    „Nauczyliśmy się fruwać niczym ptaki na niebie, pływać jak ryby w morzach, ale nie nauczyliśmy się tej prostej sztuki, by żyć ze sobą jak bracia.” Martin Luter King

    Wypowiadane opinie mogą pomniejszać rolę Obrońców Krzyża. Jednak nic nie zmieni prawdziwego obrazu sprawy. Słowa uznania dla osób prowadzących blog. Są Oni obecni pod krzyżem od początku (np. P. Ela, P. Teresa). Zawarte relacje są odzwierciedleniem tego co dzieje się na K.P.

    Małgorzata
    PS. proszę o umieszczenie na stronie głównej.

    OdpowiedzUsuń